piątek, 5 października 2012

NOVACLEAR | ACNE MASK*


Dziś przyszedł czas na recenzję produktu, który otrzymałam do testów, jako jedna z 300. blogerek.
Na wstępie powiem, że dziwiłam się bardzo recenzjom pojawiającym się w internecie już dwa-trzy dni po otrzymaniu przesyłki - jak, po tak krótkim czasie, można ocenić skuteczność kosmetyku? No ale, może 'wytrawne testerki' potrafią. Ja pozwoliłam sobie testować kosmetyk faktycznie planowe dwa tygodnie, więc swoją subiektywną opinię mogę już wygłosić ;-)

Novaclear Acne Mask, 50g, cena: ok. 50 zł
Od producenta: Produkt do codziennej pielęgnacji skóry tłustej, ze skłonnością do zmian trądzikowych. Zawarty w Acne Mask Silicon Complex absorbuje nadmiar łoju, oczyszcza pory z obumarłych komórek i toksyn nadając skórze zdrowy i świeży wygląd. Inflacin® skutecznie łagodzi zaczerwienienia oraz zmiany zapalne na skórze. Kwas mlekowy odblokowuje pory i działa antybakteryjnie. 

Skład: Aqua, Silica, Benzyl Alcohol, Alcohol, Xanthan Gum, Triethanolamine, Disodium EDTA, Lactic Acid, Tocopheryl Acetate, PEG-12 Glyceryl Distearate, PEG-23 Glyceryl Distearate, Mannitol, Lecithin, Methylparaben, Sphingolipids.


Cena i pojemność: ok. 50 zł/ sklep on-line

Stosowanie: Przed użyciem wstrząśnij tubą. Umyj twarz Acne Cleanser, a następnie rozsmaruj Acne Mask i pozostaw na skórze twarzy na 10 minut. Zmyj maseczkę przy pomocy Acne Cleanser. Po osuszeniu skóry zastosuj Acne Cream. Maseczkę stosuj rano i wieczorem. 

Moja opinia: Po tym, gdy do części blogerek dotarły paczki, pojawiły się skargi na krótki termin ważności, oskarżenia producenta, że chciał się tą akcją konsumencką pozbyć zalegających produktów. Firma stanęła na wysokości zadania, przeprosiła i obiecała wysłanie kolejnych paczek z losowo wybranymi produktami - uważam, że było to posunięcie zbędne, gdyż każda z blogerek zadeklarowała się do używania produktu przez dwa tygodnie i zrecenzowania go po tym okresie - produkt jest ważny do końca listopada. Mi w udziale, oprócz maseczki, przypadł preparat punktowy - niedługo więc trzecia część cyklu.


W prostym, białym opakowaniu znajdujemy białą, gęstą, chemicznie pachnącą substancję, która po rozprowadzeniu na twarzy staje się biała, wysycha i intensywnie ściąga skórę. Początkowo podczas używania czułam się dziwnie - nie mogłam nawet otworzyć ust ;-) Produkt jest wydajny, więc możliwe, że do końca daty ważności nie udałoby mi się go zużyć (listopad br.). Maseczkę łatwo zmyć z twarzy, po zmyciu uczucie ściągnięcia jest wciąż wyczuwalne. Działanie maseczki uznałabym jednak za nieskuteczne, przynajmniej w moim przypadku - owszem, zauważyłam, że cera jest zmatowiona, ale maseczka nie wyeliminowała zaczerwień i krost.
Podsumowując - nie jest to produkt zły, szkodliwy, etc. - wierzę, że w innych przypadkach może pomóc na problemy z cerą. Ja jednak nie kupiłabym go po zakończeniu tej tubki - wysoka cena nie jest proporcjonalna względem efektów.

A czy Wy miałyście okazję sprawdzić na sobie ten kosmetyk? Może macie inny produkt z serii? Wyraźcie swoją opinię w komentarzu : )


8 komentarzy:

  1. Też ją mam :)
    Zostałaś u mnie oTAGowana zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie słyszałam o tych produktach, ale jakoś mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za pomoc ;) Możesz zajżeć na stronę:
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2012/10/wyniki-ostatniej-notki-sporo-zapowiedzi.html
    Aby znaleźć wyniki ostatniej notki, zapowiedź mojego dalszego blogowania oraz zobaczyć twoją internetową nagrodę ;D
    Zapraszam. Jessie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dostałam dwa razy preparat punktowy i jestem z niego bardzo zadowolona Jest to pierwszy preparat tego typu, który w moim przypadku faktycznie działa. Też nie rozumiem recenzji po 2 dniach, tak samo jak zdania " nie mam cery trądzikowej, ale dostałam do testowania "...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po 3 zastosowaniach wykończył paskudnego pryszcza na amen :)

      Usuń
  5. Ja też dostałam do testów tą maseczkę ale dopiero zabieram się za jej testowanie. To prawda z tymi datami to było istne przegięcie! Chcieli się pozbyć kosmetyków to wpadli na super inicjatywę... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie uważam odwrotnie - kosmetyki były ważne cały okres testowania, a nawet, gdyby ktoś chciał używać go do końca listopada - zużyłby całe opakowanie/jego znaczną większość. To w zasadzie był produkt do TESTOWANIA, a nie darmowy kosmetyk do poużywania do woli - każdy miał okazję jakiś czas sprawdzać, jak działa i jeśli będzie zadowolony z działania - kupi drugi produkt.

      Usuń
  6. najlepszy lek na trądzik to mikstura do codziennego stosowania zawierająca:
    -1 litr wody oczyszczonej ( w aptece 12,60 pln)
    -1 mała jodyna (w aptece 2,40pln)
    -1 łyżka octu
    -2 łyżki soli
    Wszystko wymieszac, trzymac w ciemnej brązowej butelce, w zaciemnionym raczej chłodnym miejscu. Stosować codziennie, nalewając troszeczke mikstury do miseczki, mocząc waciki (lub gazy, wate itp)w miksturze i trzymając przez 15min,następnie zmyc dokładnie tonikiem, żelem czy czymś innym i Gotowe. Efekt widzialny już po tygodniu stosowania, trzeba byc systematycznym, dla mnie bomba, przy dłuższym stosowaniu lekko wysusza, jak wszystko ale zwyczajne codziennie nawilżanie twarzy ulubionym kremem starczy :)
    JEST MEGA !

    OdpowiedzUsuń