piątek, 19 października 2012

DEMAKIJAŻ | BIELENDA, AVON, AA, GARNIER

Witajcie! ;-)
Troszkę mnie tu nie było, więc dzisiaj "hurtem" cztery, krótkie recenzje. Jak wiadomo, każdy makijaż, chociaż najpiękniejszy, wymaga zmycia. Kiedyś (gdy używałam lekkiego kremu i tuszu do rzęs) było mi bez różnicy, co stosowałam, teraz natomiast mam już swoich ulubieńców. Ciekawe? Zapraszam niżej ;-)


Na miejscu czwartym, tuż za podium - absolutny bubel!

Preparat do demakijażu oczu z odżywką, 150 ml, cena: ok. 17 zł
Od producenta: Preparat usuwa tusz, jednocześnie pielęgnując rzęsy i skórę wokół oczu. Zawiera składniki nawilżające i odżywcze. Jest łagodny, lekki, skuteczny, nie drażni oczu. 

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Petrolatum, PEG-40 Stearate, Isodecyl Oleate, Steareth-2, Cetyl Alcohol, Atearic Acid, Triethanolamine, Methylparaben. Propylparaben, Carbomer, BHA. 

Moja opinia: W estetycznym opakowaniu, zawierającym minimum informacji mamy zamknięte białe, pachnące alkoholem i chemią, bardzo wydajne (niestety) mleczko. Zamknięte - dopóki nie rozwali się zatyczka. Później łatwo o wylanie do zlewu czy umywalki. Z makijażem wodoodpornym sobie nie radzi, powoduje szczypanie oczu, zaczerwienienie i zostawia tłusty film. Podsumowując - więcej nie kupię, staram się zużyć i zapomnieć.

Miejsce trzecie zajmuje mój dawny hit - mleczko Garniera.
 Garnier Essentials Mleczko do demakijażu z ekstraktem z winogron, 200 ml, cena: ok. 12 zł
Od producenta: Lekka formuła wzbogacona w oczyszczający ekstrakt z winogron usuwa zanieczyszczenia znajdujące się na powierzchni skóry (makijaż, nawet wodoodporny, toksyny, kurz) i pozostawia ją czystą, świeżą, bez tłustego doznania na skórze. 

Skład: Aqua/Water, Isopropyl Myristate, Isohexadecane, Ethylhexyl, Palmitate, Glycerin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Benzyl Salicylate, Butylphenyl, Methylpropional, Carbomer, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium Edta, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool, Magnesium Laureth Sulfate, Magnesium Laureth-8 Sulfate, Magnesium Oleth Sulfate, Methylparaben, Pyrus Malus Water/Apple Fruit Water, Quaternium-15, Sodium Laureth-8 Sulfate, Sodium Oleth Sulfate, Triethanolamine, Vitis Vinifera Extract/Grape Fruit Extract, Parfum/Fragrance (F.I.L. B35589/1)

Moja opinia: Podobnie - białe mleczko w ładnym opakowaniu. Od poprzednika różni się przyjemnym zapachem owoców, większą skutecznością działania i trwalszym opakowaniem. Nie zostawia tłustej warstwy, ale również podrażnia oczy. Również chcę go wykończyć, ale bez pośpiechu - w gruncie rzeczy nie jest zły.
Drugie miejsce, chociaż prawie pierwsze. Prawie, bo moje wrażliwe oczy go nie lubią, ale reszta twarzy bardzo. Płyn micelarny AA.

Micelarny płyn do demakijażu oczu i twarzy Ultra Nawilżanie AA, 250 ml, cena: 8.99 (promocja)
Od producenta: Płyn usuwa makijaż twarzy i ust, chroni skórę przed wysuszeniem. Doskonale zastępuje mleczko i tonik. Nie wymaga zmywania. Przeznaczony do skóry alergicznej i wrażliwej. Struktury micelarne zapewniają niezwykle wysoką skuteczność oczyszczania. Algi Durvillea antartica z wód Antarktyki chronią skórę przed działaniem szkodliwych czynników środowiska oraz przywracają jej właściwą równowagę. Kwas hialuronowy intensywnie nawilża i wygładza skórę. Alantoina i d-pantenol działają łagodząco. 

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Polysorbate 20, Betaine, Sodium Hyaluronate, PEG-12 Dimethicone, Panthenol, Durvillea Antarctica Extract, Tetrasodium Edta, Allantoin, Parfum, Polyaminopropyl, Biguande, Citric Acid.

Moja opinia: Duże opakowanie, ładna szata graficzna, dobrze podane informacje. A co w środku? Przezroczysty, wydajny, specyficznie, ale ładnie pachnący płyn. Duży otwór umożliwia odpowiednie dozowanie produktu (trzeba uważać, żeby się nie oblać ;-) ), płyn radzi sobie z każdym makijażem - nawet gruuuubą warstwą kamuflażu. Troszkę szczypie w oczy, więc najpierw zmywam je produktem z miejsca pierwszego, a potem całą twarz przecieram wacikiem nasączonym tym płynem micelarnym.
I czas na pierwsze miejsce! Domyślacie się pewnie, co na nim będzie ;-) Oto przed Wami mój ulubiony produkt do demakijażu (fanfary!)...

Łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu z awokado, Bielenda, 125 ml, cena: 7 zł
Od producenta: Łagodny, niezwykle delikatny, a równocześnie wyjątkowo skuteczny płyn do demakijażu nawet bardzo wrażliwych oczu. Dzięki specjalnej 2-fazowej formule szybko i skutecznie usuwa również makijaż wodoodporny. Jednocześnie pielęgnuje i koi cienką i delikatną skórę wokół oczu, nawilża ja, zapobiega wysuszeniu. Łagodzi podrażnienia. Nie pozostawia tłustej warstwy. Może być stosowany przez osoby noszące szkła kontaktowe.
Skład: Aqua (Water), Cyclomethicone, Isohexadecane, Glycerin, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Arginine PCA, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Sodium Chloride, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Disodium EDTA, Methylparaben, DMDM Hydantoin, CI 42090 (Acid Blue 9), CI 19140 (Acid Yellow 23).
Moja opinia: Kupiłam go, jak wiele z Was, w czasie promocji w Biedronce. Odstał swoje na półce, aż wstrząsnęłam nim pierwszy raz i się zachwyciłam ;-) Opakowanie ładnie prezentuje się na półce, nawet kolory do siebie pasują ;-) Jest wydajny, trudno wylać go za dużo na wacik. Nie pachnie zbyt przyjemnie, ale w przeciwieństwie do poprzedników - zapach nie utrzymuje się na skórze. Skutecznie zmywa makijaż oczu (już po jednym przetarciu cienie znikają!). Nie ma mgły, nie ma podrażnionych oczu - rewelacja. Jedyny mankament to lekko tłusta skóra po przetarciu wacikiem, ale to ma też swoje plusy - twarda kredka do oczu ślizga się po niej jak po maśle ;-)
Moje typy już znacie - a Wy? Czym zmywacie makijaż? ;-)


27 komentarzy:

  1. Dla mnie numerem jeden są chusteczki z Alterry :)
    Łacina? Skąd ja to znam :d Uczyłam się przez 3 lata szkoły średniej. Bleh!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie nigdy nie miałam do czynienia z łaciną, więc teraz mam niemałą zagwozdkę : D

      Usuń
  2. Lubię ten z AA ale nie cierpię płynów dwufazowych :/
    pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. maaam! z bielendy ale taki rozowy! ale jeszcze go nie wyprobowywalam :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię ten płyn z Bielendy, chociaż ogólnie nie przepadam za dwufazówkami. Ten jednak lubię za porządne zmywanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dokładnie za to samo - nie muszę szorować, żeby zmyć kreski : )

      Usuń
  5. Mam tą dwu-fazówkę z Bielendy i uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię się - Bielenda awansowała na mój ulubiony demakijaż : )

      Usuń
  6. Ja lubię to mleczko Garniera :)
    Ze mną to jest tak, że czym bym nie zmazała to nie mam problemu, że mnie coś podrażnia :) Mam słabe oczy bo muszę nosić okulary, które i tak tylko noszę zawsze po domu albo na zajęciach ubieram jak trzeba coś przepisać ze slajdów ale wrażliwych nie mam :)

    Co do lakieru to wyszedł taki rudy ale naprawdę jest złotawy ;)
    A co do współprac to i tak nie mam ich wiele w porównaniu do innych, w sumie to krótko bloga prowadzę też pewnie dlatego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś też je lubiłam, zużyłam dwie butelki, a potem zauważyłam wady :D
      ja tam w ogóle nie "współpracuję", a w sumie i tak mam mnóstwo kosmetyków, które zalegają w koszyku do zrecenzowania :D
      możemy w czasie spotkania zrobić swap :D

      Usuń
  7. Nie lubię tego tłustego efektu jaki pozostawiają płyny dwufazowe. Ja obecnie demakijażuję się płynem micelarnym z Eveline i mydłem Savon Noir. Lubię baaardzo mocne oczyszczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja od dobrych paru miesięcy zmywam makijaż płynem micelarnym z AA (seria "Wrażliwa Natura"). W związku z tym, iż nie używam kosmetyków wodoodpornych, świetnie sobie radzi z demakijażem;)

    Owocnej nauki łaciny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja pozostaję wierna Ziajce :)) ale ciekawa też jestem tej bielendy :)
    Widzę, że jesteś z Opola, ja też :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coraz więcej blogerek z Opola się ujawnia, to świetnie : ) Mam nadzieję, że spotkamy się na spotkaniu : D

      Usuń
  10. Ja zmywam oczy micelem z Eveline a resztę pianką lub też micelem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. z AA super mają toniki! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze mówiąc to nie wiem ale być może w Astorze w Galerii Opolanin bo mają tam sporo kosmetyków tej firmy albo w Naturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. za nr 9 - 14 zł :)
    a za nr 18 - 17 zł, ogólnie stan idealny, ale na 1 stronie tytułowej jest drobna plamka po herbacie, więc jeśli chciałabyś ją na prezent to pewnie by Ci to przeszkadzało, a jeśli do siebie to myślę, że nie powinno, bo cała reszta jest perfect :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pięknie! <3

    u mnie do wygrania bransoletka z kryształkami Swarovskiego, zapraszam : http://madame-chocolate.blogspot.com/2012/10/konkurs-z-malvare.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie? ale co? opakowania, zawartość?
      nie lubimy spamu, nie lubimy!

      Usuń
  15. O to chodzi, żeby kusić! ;D wiesz jak często mnie tu kuszą? :( blogosfera to zło dla portfela! :D
    Cieszę się, że się podoba, może popróbuję tak robić na przyszłość, chociaż i tak mnie to irytowało:D myślałaś już co z książkami? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. portfel głośno protestuje, ale raz się żyje! biorę! :D ajak zdobędziesz dla mnie pojedynczy matowy MIYO biały, to biorę w ogóle w ciemno, dopłacę i oprawię Cię w złotą ramkę :D

      Usuń
  16. lubie micele, ten z aa jest sympatyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  17. przy demakijażu pomagają mi mleczka, inne konsystencje mi nie odpowiadają. Bardzo lubię tego garniera, (wersję zieloną i tą różową) ale i produkt avonu sprawdza się u mnie;) jak widać są gusta i guściki;)

    OdpowiedzUsuń