piątek, 7 grudnia 2012

PAZNOKCIE | SMART GIRLS GET MORE*


Jakiś czas temu otrzymałam cztery lakiery w ramach współpracy z firmą Smart Girls Get More. Niestety, lakiery te dostępne są tylko w Textil Marketach, więc nie mogłam mieć z nimi wcześniej do czynienia. Czy żałuję? Zapraszam, herbatka w dłoń i miłej dalszej lektury postu  ;-)

Na początek rzut oka na (archiwalne już) zdjęcie wszystkich czterech buteleczek:

Od lewej lakiery oznaczone są numerami: 71, 78, LE 115, LE 121

Poużywałam, pomalowałam - przedstawiam Wam więc kilka subiektywnych zdań na temat lakierów SGGM.


Na miano mojego prawie-ulubieńca zasłużył odcień 78. Ciepły, lekko malinowy róż o kremowym wykończeniu. Malutka buteleczka (5,5ml) daje szansę zużycia lakieru do końca, bez obawy o wyschnięcie. Pędzelek jest dobrze ścięty, mały i krótki - troszkę trzeba się namachać przy malowaniu, zwłaszcza, jeśli ktoś się przyzwyczaił do grubych pędzelków. 


Konsystencja jest stosunkowo gęsta, ale nie na tyle, żeby się ciągnął. Krycie i trwałość określiłabym jako średnie - przy dwóch warstwach (na obecnej długości moich paznokci) widać białe końcówki, stąd na zdjęciach trzy warstwy; na odpryski nie narzekam, ale niestety, końcówki bywają pościerane już po kilku godzinach. Zawsze się dziwię, jak to się dzieje, że paznokcie maluję wieczorem, wstaję rano, a tu pościerane końcówki :-)

Wybaczcie stan skórek - ostatnio nie umiemy dojść do porozumienia.

Na solowe zdjęcie nie zasłużył, ale na zdjęciu głównym kryje się pod numerem 115. To intensywny, niebieski brokat. Na początku obawiałam się, że się nie polubimy - nie jestem fanką brokatu w żadnej postaci. Ale po tym, gdy Marta zrobiła mi te paznokcie - zapałałam do niego sympatią. 

Świetnie nadaje się do podkreślenia charakteru innego lakieru, pasuje zarówno do lakierów w odcieniach niebieskości, do czerni jak i na przykład do perłowej bieli. Nie zauważyłam, żeby przyspieszał odpryskiwanie lakieru bazowego, a jak na brokat - zmywa się nieźle. Metoda na folię jest zdecydowanie dobra w tym przypadku ;-)
Trzeba uważać przy stosowaniu przy nim topu - jego pędzelek może zbierać brokat z paznokcia!
Jako przedostatni zaprezentuje się przed Wami topper z limitowanej edycji, o numerze 121. W standardowej dla lakierów SGGM buteleczce mamy przezroczystą bazę z zatopionymi dużymi, szmaragdowymi sześciokątami - piegami. W opakowaniu prezentuje się niesamowicie - niestety, na paznokciach pozostawia wiele do życzenie. Zresztą, same spójrzcie:


Po pomalowaniu na paznokciu zostaje mizerne kilka piegów, a reszta nadal tkwi w buteleczce lub zatrzymuje się na pędzelku. Nie jestem do tego stopnia fanką topperów, żeby bawić się w wylewanie go na podkładkę i nakładanie tych sześciokątów wykałaczką czy sondą.
Moim zdaniem - powinien mieć naklejkę: UWAGA, bubel.
Na koniec zostawiłam lakier, który podbił moje serce, kupił mnie w całości i nie wiem co to będzie, gdy się skończy. Tak, chodzi o top z numerem 71 - srebrny shimmer w czystej, pięknej postaci.
 Nie ma lakieru, z którym wyglądałby źle. Efekt można stopniować, top go nie ściąga - nie mam słów, by określić jak go lubię. Zresztą, co tu dużo mówić - spójrzcie na zdjęcia!


Podsumowując - z lakierów jestem zadowolona w 3/4 - topper zdecydowanie mi nie podszedł. Natomiast wciąż jestem ciekawa innych lakierów tej firmy, więc jeśli będzie okazja - postaram się, żeby jeszcze kilka kolorów z bogatej palety SGGM trafiło do mojego kuferka ;-)

A czy Wy macie jakieś lakiery Smart Girls Get More? Pochwalcie się! ;-)


14 komentarzy:

  1. Ostatnio oglądałam te lakiery, ale kolory były przebrane i nie kupiłam .

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przejmuj się ekonomią, nie znam osoby, która wyleciałaby ze studiów przez nią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest szansa, że będę pierwsza! :D

      Usuń
  3. Yay, jestem zakochana w tym niebieskim ombre, muszę sobie koniecznie sprawić taki lakier. Co do zielonego - ja bym się jednak pobawiła z wykałaczką, bo ten szmaragdowy odcień jest wyjątkowo godny uwagi :-)

    Orientujesz się może, jak z cenami? Przystępne? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bodajże 3.99 albo 4.99 za buteleczkę. Marta ma do nich dostęp, także jakby coś, to złożymy jej zamówienie ;-)
      a co do tej zabawy z wykałaczką, jak będę kiedyś się nudzić, to może spróbuję, bo kolor mi strasznie pasuje ;-)

      Usuń
  4. U mnie ostatnio otworzyli textil market ;)) Już wiem co sobie tam kupię. Jak to oblałaś egzamin ? O moja droga nie na blogu siedzieć tylko do książek marsz!!! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to już wiem do kogo będę wysyłać zamówienia ;>
      Oblałam, bo u tej kobiety trzeba wyryć definicje na pamięć (a nawet jak je napiszesz słowo w słowo, to jest nikła szansa, że zaliczy). A z ekonomią się w ogóle nie lubię, zastanawiam się - na co to prawnikowi? :D

      Usuń
  5. oo nie przejmuj sie oblanym egz.:) a te lakiery znam,mialam w trakcie wakacji i bylam zadowolona:) zrobiłam małe rozdanie - zapraszam jeśli masz ochotę!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ku mojemu zdziwieniu spodobały mi się z tej serii brokatowce, których zazwyczaj nie lubię. Te ombre, które wykonała Ci koleżanka (ta z sesji zdjęciowej jeśli mnie pamięć nie myli?) - jest naprawdę boskie i ten lakier brokatowy pięknie je uzupełnia. Shimmerek pokazany jako ostatni wygląda naprawdę fajnie! Pokażesz go pryz okazji na innych lakierach?
    Toper z tymi piegami, to porażka faktycznie - sądząc z opisu miałam coś bardzo podobnego. Nie dało się tego wyciągnąć, a o normalnym pomalowaniu nie wspomnę. Trafił do kosza.

    Współczuję problemów na uczelni, na pocieszenie dodam, że takie zołozowate profesorki często okazują się znacznie lepsze przy takiej już fazie ostatecznej, więc na pewno będzie dobrze. Trzymam kciuki za poprawkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze pamiętasz, to dokładnie z tego postu zdjęcie : )
      Shimmer postaram się pokazać z innymi lakierami, bo w zasadzie ostatnio sięgam po niego prawie do każdego lakieru - na zimę wygląda idealnie : )

      Pocieszam się, że u niej nie da się podobno nie zdać - uczę się więc dalej, 46 wykresów :D

      Usuń
  7. niestety nie mam żadnego z ich lakierów, ale widzę, że kolorki mają prześliczne !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten srebrny top rzeczywiście daje ciekawy efekt:) Takie oszronione paznokcie idealnie wpisują się w zimowe trendy:)

    Odnośnie egzaminu, to zawsze jest możliwość poprawki. Na pewno dasz sobie radę w II terminie;) Nie wiem, z kim masz ten przedmiot, ale u mnie ekonomię oblało sporo osób, ponieważ pytania testowe były dość specyficzne. Niektóre dotyczyły zagadnień, których nie omawialiśmy. Ale były jeszcze dwa terminy i w końcu wszyscy przeszli:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie mam żadnego SGGM w swojej kolekcji, ale gdy tylko natrafi się okazja, na pewno jakiś zakupię, bo są świetne.
    wszystkie Twoje mani są piękne, staranne, ale obmre jest super!

    OdpowiedzUsuń