niedziela, 3 marca 2013

PAZNOKCIE | WIOSENNE NIEBO


Witajcie ;-)
I po co ja chwaliłam wczoraj cudowne słońce i błękitne niebo? Dziś znów szaro, buro... Na szczęście wczoraj zdążyłam w pewnym sensie uwiecznić wczorajszą pogodę w formie... paznokciowej ;-)
Zaczątkiem dla całości był pierwszy z kolekcji blogowych lakierów Wibo - 'blue lake' stworzony przez Gosię. Co prawda chronologicznie pierwszy na pazurach pokazała się brzoskwinka od Oleśki, ale o nim następnym razem. W duecie z pięknym lazurem wystąpił brokat no name - i mamy w efekcie błękitne niebo i promienie słońca. ;-)


Z pierwszych doświadczeń wynika, że dwie warstwy zapewniają dobre krycie, całość faktycznie ładne, żelowo połyskuje, ale pod względem długości wysychania - dramat. Po 1,5 godziny lakier był wciąż miękki! A z Seche Vite współpracować nie chce - SV nałożony na mokry lakier Wibo obkurcza go i można przypadkiem ściągnąć zdobienie z paznokcia w całości. Trwałości na razie nie ocenię - 24 godziny przetrwał ;-)





Zdecydowanie takie zdobienie będzie gościło u mnie często wiosną i latem!


25 komentarzy:

  1. Nie mogę się napatrzeć na to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam smaczka na ten kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. od razu wiedziałam, że właśnie ten kolor kupisz :) pięknie połączyłaś go z brokatem. :)

    PS Uwielbiam Twoje zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuuuuję! : *
      ze zdjęciami jest tak, że mnie się w ogóle nie podobają, Twoje są miliard razy lepsze!
      a z blogerskiej kolekcji przygarnęłam ten, brzoskwinię Oleski, pistację od Siouxie i malinę jamapi, ale ostatnia poleci na rozdanie chyba :D

      Usuń
    2. ech, mnie się jeszcze marzy Słoneczny Patrol...! <3

      Usuń
    3. łaaaadny jest też *.*

      Usuń
    4. :) niesamowicie mi miło! (które zdobienie pokazałaś koleżance?).

      lakieromania jest zaraźliwa ^^

      Usuń
    5. ^^ dziękuję Ci!

      jeśli chodzi o kremowego szaraka bez dodatków to polecam Bell Air Flow #701.
      Buziaki.

      Usuń
  4. ten kolor jest absolutnie cudowny i moim zdaniem najpiękniejszy z całej kolekcji :) jak tylko go dorwę będzie mój <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dorwę dla Ciebie całą kolekcję jakby co :D

      Usuń
  5. Uwielbiam takie kolory, prezentuje się pięknie! Niestety dla mnie ta długość schnięcia byłaby dyskwalifikująca, tym bardziej, że w podobnym kolorze jest mój ukochany Kobiak Athens, z którym współpracuje się znacznie łatwiej. A szepnęłabyś ile kosztują te lakiery z serii blogerek?
    Co do pogody u mnie ta sama podpucha, wczoraj wiosna w rozkwicie, dziś szaro i buro...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pogoda sobie z nami w kulki leci, jednym słowem : (
      cena jest chyba zależna od sklepu - mimo tego, że rossmann to sieć, to porównując ceny w 2-3 punktach w moim mieście, zauważyłam rozbieżności - od.5.69 (ja tak płaciłam) do 5.99. : )

      Usuń
  6. o wow! ten jest piękny, chcę go :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam taką hybrydę, ale po 3 tygodniach na ten kolor patrzeć nie mogłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. eee no kolorek przywodzi na myśl lato:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zobaczyłam go na blogu Mallene, to od razu wpadł mi w oko. Jednak gdy wczoraj zajrzałam do Solarisa, nie było już błękitu, dlatego wybrałam propozycję od Amethyst:) Maliny i fiolety są mi niezwykle bliskie. Znając życie, wrócę się jeszcze po emalię od Miratell. Na razie wzięłam jeden lakier, ponieważ czytałam, że jeśli chodzi o zastyganie, to lakiery spisują się fatalnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, mój potrzebował w zasadzie dwóch godziny, dopiero potem mogłam go potraktować SV - gdyby nie to, pewnie do teraz bym czekała, albo zdążyła zniszczyć, a co za tym idzie - zmyć.

      Usuń
  10. piękny duecik :) lubię takie kolorki, nie tylko wiosną i latem, choć oczywiście z tymi porami roku kojarzą się najbardziej :) ale czasem fajnie też takim przełamać szarość i burość za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Złotko idealnie zgrywa się z tym błękitem, piękne, klasyczne połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń