niedziela, 9 czerwca 2013

PAZNOKCIE | O SZMARAGDOWYM OMBRE

Witajcie ;-)
Wiecie, jak to jest przed sesją, prawda? Robi się wszystko, byle się nie uczyć. Mnie najczęściej wtedy pochłania youtube, pełny tutoriali dosłownie do wszystkiego - także do zdobienia paznokci. A że zawsze chciałam UDANE ombre - postanowiłam w końcu wziąć się do ćwiczeń.
Sprawcami zamieszania stali się: odżywka Eveline 8 w 1, biały lakier Wibo French Manicure (2 warstwy), MIYO Grape & Mariza 63 do cieniowania, utwardzacz Eveline 3 w 1, wysuszacz Seche Vite, gąbeczka do makijażu i sonda, którą wraz z kilkoma pędzelkami nabyła dla mnie Tamit24 ♥.


A efektem 'naszej współpracy' jest takie coś - bez zbędnych słów zapraszam na zdjęcia ;-)




Jak na razie mam ten wzór na płytce 3 dzień, nie ma żadnych odprysków, końcówki nie są starte, a paznokcie wzbudzają powszechny zachwyt ;-)

Podobają się Wam?
Co gości na Waszych paznokciach w ten weekend? ;-)

13 komentarzy:

  1. są super! pokaż tutorial :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki : )
      nie pamiętam, z którego tutoriala korzystałam, ale mogę Ci to opisać :D
      Na początek warstwa odżywki, potem dwie warstwy białego lakieru. Gdy dobrze wyschnie, bierzesz gąbkę do makijażu, biały lakier i dwa inne, jaśniejszy i ciemniejszy. Zauważyłam, że lepszy efekt jest, gdy lakiery są bardziej lejące. Malujesz biały pasek na brzegu gąbki, tuż obok ciemny, a 'między nimi' ten średni i przyciskasz gąbkę do paznokcia ruchem 'na boki'. Powtarzasz 2-3 razy i od razu malujesz paznokcie topem : )
      Tutoriali jest sporo na yt, gdybym coś wyjaśniła niejasno :D

      Usuń
  2. Nie spodziewałabym się takiego połączenia, ale wyszło fajnie i ciekawie, bardzo lubię taką kolorystykę i uwielbiam ombre, niestety całkiem mi nie wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi siedziało w głowie odkąd dostałam ten mały lakier Marizy, tylko miałam dwie lewe ręce, żeby to zrobić :D
      Ćwicz, daję słowo, że w końcu się uda! ; *

      Usuń
    2. Ostatnio jakoś się poddałam i z paznokciami i z makijażem, z tym ostatnim to w ogóle cofnęłam się w rozwoju do operowania dwoma cieniami nakładanymi jedynie pacynką x___x Ale rto przez pracę, w której muszę wyglądać tylko trochę lepiej, niż maszkara, bo to i tak nie ma znaczenia ;)

      Usuń
  3. Oooo jakie slodkie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. miks wyszedł Ci świetnie! cudo!
    cieszę się, że przyrządy się spisują :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie słowa, tym bardziej od Ciebie, to miód na moje serce! :D

      Usuń