wtorek, 6 sierpnia 2013

GREEN PHARMACY | DELIKATNY ŻEL DO MYCIA TWARZY Z ALOESEM

Witajcie (:
To już ostatni post przed wyjazdem - kolejne będą się już pojawiały automatycznie, bo od 9.08 do 2-3.09 będę w domu raptem 3 dni. Pracuję nad tym, żebyście o mnie nie zapomniały w tym czasie (:

Kiedy na zewnątrz panują szalone temperatury, bliskie 40 stopniom, najchętniej przesiedziałabym pół dnia w wannie z chłodną wodą. Nie do końca jest to możliwe, więc rekompensuję sobie to częstymi prysznicami (przez co żele idą jak woda :D). Nienawidzę uczucia lepkości na twarzy, więc równie często sięgam po żele do mycia tej części ciała - ostatnio najczęściej po Delikatny żel do mycia twarzy Green Pharmacy - wersję z aloesem do suchej i wrażliwej skóry (ołje, wreszcie coś dla mnie!). Spotykałam się z wieloma niepochlebnymi opiniami na temat żeli tej marki, postanowiłam więc dodać swoje 5 groszy - pozytywne!


Brązowa, plastikowa butelka mieści 270 ml bezbarwnego żelu. Opakowanie wyposażone jest w pompkę - nie zacina się, nie sprawia problemów. Jedyna jej wada to fakt, że by zamknąć żel, należy ją przekręcić po aplikacji (podstawiamy rękę pod pompkę, naciskamy, przekręcamy).


Żel pachnie przyjemnie, wyczuwam w nim nutę świeżego ogórka. Nie pieni się, więc nie ma szans, że uparta piana będzie nas szczypać w oczy, ale oczyszcza skórę bardzo delikatnie i co ważne - dokładnie. Nie pozostawia skóry nieprzyjemnie ściągniętej, nie odnotowałam też pieczenia czy innych reakcji - twarz jest delikatna, przyjemna w dotyku i odświeżona.
Często żele do twarzy wysuszają moją wymagającą cerę, ale w przypadku tego kosmetyku taka sytuacja nie ma miejsca - zauważyłam za to poprawę nawilżenia i nagłą dezercję wszelkich suchych skórek.
Żel wydaje się być wydajny - na dokładne umycie twarzy wystarcza jedno naciśnięcie pompki, dlatego sądzę, że na miesiąc używania 2-3 razy dziennie powinien wystarczyć.


Recenzja jest bardzo krótka, bo nie ma potrzeby pisać elaboratów, jeśli produkt jest zwyczajnie dobry. A jeśli do tego jest tak tani jak ten żel - ok. 8 zł, czego chcieć więcej? Na minus można zaliczyć wyłącznie niską dostępność tego żelu (jak i produktów Green Pharmacy w ogóle) - pojedyncze kosmetyki GP widziałam w Rossmanie, ale tego żelu nie uświadczyłam, więc zastanawiam się, co będzie, gdy ta butelka się skończy (:

Miałyście, znacie? A może w tej kategorii macie innego ulubieńca? (:

11 komentarzy:

  1. Ja też go lubię choć obecnie muszę mieć mocniejsze żele, ale ten zużywam do mycia pędzli - świetnie sobie radzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do pędzli byłoby mi go szkoda zużyć - do nich męczę mieszankę kolagenu, odżywki do włosów i Intimei :D

      Usuń
  2. Ja mam żel z szałwią z tej firmy, ale jeszcze na recenzję za wcześnie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie o szałwii czytałam nie najlepsze opinie, więc będę czekać na Twoją (:

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. ja też (: dobra alternatywa dla tej pianki z Vichy - no i dużo tańsza (:

      Usuń
  4. właśnie zaczełam go używać jestem ciekawa jak sę spiszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę czekać na Twoją recenzję (:

      Usuń
  5. Ja mam cerę mieszaną i raczej stosuje żele do mycia twarzy przeznaczone do tego typu cery. Nie używałam z GP żeli jak na razie tylko szampony, muszę sprawdzić czy jest taki żel do cery mieszanej, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z oferty GP do cery mieszanej przeznaczony jest żel z zieloną herbatą (:
      również pozdrawiam! (:

      Usuń
  6. uzywalam teraz wersji z szalwia i byl swietny :)

    OdpowiedzUsuń