środa, 4 września 2013

KOT W KUCHNI | MEXICO TWIST

Witajcie! (:
Fun fact - jestem fanką eksperymentów kulinarnych i różnych kuchni świata. Moje kubki smakowe już dawno podbiła kuchnia włoska, a ostatnio miałam smaka na coś meksykańskiego. Z pomocą przyszedł 'Tydzień w Lidlu' - kupiłam kilka niezbędnych składników i zrobiłam prosty, ale bardzo smaczny obiad, który można dowolnie modyfikować i zmieniać - tortille!


Przygotowanie jest banalnie proste, a trwa 30 minut, razem ze zrobieniem zdjęć i umyciem naczyń po! Zapraszam Was na instrukcję słowno-obrazkową : )


Suche placki tortilli nie są najlepsze, więc wypadałoby je czymś posmarować - ja zdecydowałam się na mój ukochany sos tzatziki - do miseczki wsypujemy "na oko" Tzatziki (najlepsze jest wg mnie z Prymata), dolewamy 1/2 małego jogurtu greckiego (tutaj według uznania, ja wybrałam wersję light) i mieszamy, po czym wstawiamy do lodówki na kilka minut, by sos się "przegryzł".


W tym czasie możemy zająć się krojeniem pozostałych składników - czerwonej papryki, pomidora, 1/4 cebuli i piersi z kurczaka. Ta ostatnia może być duszona, smażona, grilowana - jak lubicie. Ja wybrałam przygotowanie jej z dużą ilością ziół, bez tłuszczu, na specjalnej patelni.


Kiedy wszystkie składniki są już pokrojone w kostkę, piórka czy inne lubiane przez Was wzorki, a sałata umyta i osuszona (no, dobrze, tutaj poszłam na łatwiznę i kupiłam mieszankę sałat dostępną w każdym supermarkecie, ale Wy możecie dodać zwykłą sałatę, w całych liściach), pora zabrać się za układanie i twistowanie.


Na placku rozsmarowujemy cienką warstwę sosu, układamy sałatę, ser żółty, kurczaka, warzywa i skrapiamy jeszcze odrobiną sosu, po czym zwijamy tortillę i zapiekamy ją w piekarniku lub mikrofalówce przez kilka minut. Jeśli Wasza jest tak 'pękata' jak moja, możecie spiąć ją wykałaczką (:


Do gorącej tortilli dołożyłam nachosy o smaku słodkiego chilli oraz dip BBQ - obiad gotowy! Nie trzeba biec do meksykańskiej restauracji czy jakiegoś fast foodu - może nie jest to najmniej kaloryczny posiłek, ale przynajmniej wiemy, co znajduje się w środku (:


A Wy lubicie tortille? Z jaką zawartością? (:
Cat

16 komentarzy:

  1. Mniam :) A skąd masz sos bbq? Gotowy kupujesz czy sama robisz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wproszę się, mogę? :) bo zrobiłam się głodna przez Ciebie :P

    Uwielbiam Tzatziki, ale stronię od gotowców. Robię sama :) i jestem w tym naprawdę dobra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, zapraszam : )
      to zabieraj sos ze sobą! :D Ja się miałam przestawić na samoróbkę, ale tak jakoś przyzwyczaiłam się do smaku gotowca :D

      Usuń
    2. Przyznam się, że także bazowałam na gotowcu. Do czasu aż miałam okazję spędzić urlop w Grecji i ... nie mogłam nasycić się ich kuchnią ♥ Od tamtej pory robię sama. Co prawda nie mam dostępu do typowo greckich specjałów, ale radzę sobie :)

      Usuń
    3. W takim razie zróbmy deal, ja zwijam dla Ciebie tortillę, a Ty dzielisz się ze mną przepisem :D

      Usuń
    4. Podeślę jak wrócę do domu :) Może nawet zrobię małą prezentację na blogu :)

      Usuń
  3. O mniam! Wpadam na kolację ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie kulinarne eksperymenty :) Kiedyś w jednym programie na TVN Style był przepis na takiego odchudzonego kebaba właśnie w tortilli, swojego czasu bardzo często go robiłam, łącznie ze swoimi plackami, które są banalne do zrobienia :) Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądając to aż chce się gotować :)

    OdpowiedzUsuń