niedziela, 20 października 2013

MAKIJAŻ | ROMANCE W STYLU VINTAGE - PIĘĆ PIERWSZYCH RANDEK

Witajcie!
Jak sam tytuł posta wskazuje - wybrałam się na pięć randek. Zwiedziłam przy tym dużą część świata, nie ruszając się z domu. Pomyślicie pewnie - oszalała, komputer rzucił się jej na mózg. Otóż nie - jestem w pełni zdrowa psychicznie i świadoma swoich słów :D Na randki w różne części świata porwała mnie bowiem... paletka Sleek Vintage Romance!

Nie jestem żółta, to wina ustawień aparatu ;c

Pierwsza randka (nie taka zupełnie pierwsza, bo w jednym z poprzednich postów pokazywałam Wam szybki makijaż przy użyciu VR) odbyła się na życzenie Grumpy. Zuza chciała, bym pokazała w działaniu cień Propose in Prague - to ten w środkowej części powieki. Dołożyłam do niego Meet in Madrid w wewnętrznym kąciku oraz jeden z brązów z paletki MUA w zewnętrznym - randka hiszpańsko-czeska odbyła się w dzień :)
Podkład to klasycznie mieszanka MaxFactor LP i Pharmaceris, do tego puder Mariza, korektor Collection, baza pod cienie Essence I love stage, matowy brąz z paletki Essence Quattro 05 to die for, tusz L'oreal False Lash Wings i Avon Supershock,  róż Amilie Charisse , bronzer MUA i szminka Avon Country Rose.


Na imprezę (która odbyła się notabene na wieczornym, poniedziałkowym wykładzie), Sleek porwał mnie do Hollywood i Londynu, a to za sprawą cieni Honeymoon in Hollywood oraz Love in London. W środkowej części powieki mam cień Papaya Shake z Kobo, dalej fiolet z VR wzmocniony czernią, a złota kreska to sypki pigment z Essence, nałożony wilgotnym pędzelkiem.
Pozostałe kosmetyki - tak jak przy poprzednim makijażu, z drobną różnicą - tutaj róż to MUA Bubblegum, a na ustach mam mleczny błyszczyk z Bell.

A tu znów zbyt biała... Ech, to kapryśne światło!
Trzecia randkowa propozycja to znów dzienne połączenie moich dwóch ulubionych cieni z tej paletki - Meet in Madrid oraz Honeymoon in Hollywood, na białej kredce NYX, z odrobiną brązu z paletki Essence Quattro 05 to die for.
Lista pozostałych kosmetyków jak wyżej, plus kreska eyelinerem Wibo : )


Czwarta randka była trochę nieudana - malowana w pośpiechu, a tym razem kandydat do mojej ręki okazał się przewrotny. Pamiętacie ze swatchy cień Bliss in Barcelona? Ten granatowo-fioletowy? Tak, to on jest w zewnętrznym kąciku - na oku wyszła z niego szarość podszyta fioletem! Towarzyszy mu srebro Pretty in Paris na większości powieki i Honeymoon in Hollywood na linii dolnych rzęs. Randka okazała się nieudana, bo coś dziwnego działo się tego dnia z moją skórą - cienie, mimo bazy, zaczęły spływać z powieki i rolować się już po dwóch godzinach, podobnie jak podkład z reszty twarzy, chociaż nie zmieniałam pielęgnacji...
Na twarzy wszystko jak przy wcześniejszych makijażach, a na ustach błyszczyk Wibo Rose, który jest bardziej tintem, niż błyszczykiem jako takim : )


A piąta randka upłynęła pod hasłem "jak mogłaś kupić rzęsy a nie kupić kleju!", bo Meet in Madrid i Love in London aż prosiły się o coś wieczorowego. Kupiłam więc słynne Ardell Demi Whispies, tylko z głowy wyleciał mi klej. Przyczepiłam je więc na słowo honoru na to, czym te rzęsy były przyklejone do opakowania. Odklejały się, przesuwały jak cholera, ale coś tam na zdjęciach widać, że są. Ot, moja kreatywność :D

Która z pięciu randek najbardziej się Wam podoba? Mi chyba najbardziej przypadła do gustu trzecia - na pewno będę ją często powtarzać : )

40 komentarzy:

  1. Zgadzam się z poprzedniczką. 5 zdecydowanie wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, cieszę się, że się podoba :D

      Usuń
  2. Ostatni najlepszy :)

    Ogolnie ladne makijaze, ale mam wrazenie, ze Tobie pasowaloby inne cieniowanir nad zalamaniem, za bardzo skupiasz sie na zew czesci. Sprobuj moze tez cieniowac wyzej blizej srodka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatni <3 wszystkie super, ale ostatni bije na głowę poprzednie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej, ten ostatni cudownie Ci pasuje, do tej czerwieni włosów i w ogóle... x_x Bardzo mi się podoba, ale też te rzęsy robią swoje, wyglądają czadowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, cieszę się, że Ci się podoba :D Do rzęs jeszcze muszę kupić klej, wtedy będę więcej nosić :DD

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Widzę, że ma najwięcej zwolenniczek :D Dziękuję!

      Usuń
  6. rozpłynęłam się patrząc na ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. As, nie rozpływaj się, wracaj do postaci stałej! <3

      Usuń
  7. Piąty jeswt prześwietny:D też muszę sobie zakupić sztuczne rzęsiska:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupuj, fajna sprawa, chociaż nie mogłam się przyzwyczaić :D

      Usuń
  8. Jak ładnie! :)
    Ja też jestem za trzecią randką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, ktoś się ze mną zgadza :D
      dziękuję!

      Usuń
  9. podoba mi się 3 i 5 :) chyba muszę kupić tą paletę Sleek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam ją! starałam się właśnie pokazać, że można ją wykorzystać na wiele sposobów, nie tylko same fiolety - jeśli zdecydujesz się na zakup, to chętnie obejrzę, co nią wymalujesz :)

      Usuń
    2. właśnie nie byłam do niej przekonana głównie przez te fiolety,bo to nie do końca moje kolory, ale tak delikatnie w załamaniu wygląda świetnie:) Jak się zdecyduję to i pewnie coś nią zmaluje :)

      Usuń
  10. zobaczyłam pierwszy i pomyślałam - łał, ale jak zobaczyłam ostatnio to przepadłam! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że nie z kretesem :D dziękuję :D

      Usuń
  11. jestem zwolenniczką delikatnego makijażu, dlatego serce podbił mi trzeci makijaż - natomiast oczy zachwycił ostatni :) niedawno za namową koleżanek kupiłam bazę z essence, ale nic mi nie daje :(( masz może jakiś przepis na jej aplikaacje??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest podobnie, oczy co innego, serce co innego :D
      wiesz co, mam ją od niedawna, kupiłam, bo polecała Red Lipstick Monster, ale nie jestem z niej zbytnio zadowolona... Jedyne co mogę doradzić w kwestii aplikacji, to ja nakładam 2-3 kropki, po zebraniu nadmiaru z aplikatora - jedną, dwie na powiece ruchomej, jedną pod łukiem brwiowym i delikatnie rozcieram i wklepuję. : )

      Usuń
    2. też zwróciłam uwagę na polecenie Ewy z Red Lipstick Monster, ale u mnie to jakaś masakra :( przerobiłam już chyba wszystkie "książkowe" metody aplikacji i raczej jej podziekuje - niestety będę musiała przeboleć kasę i wrócić do poprzedniej bazy :)

      Usuń
  12. Jedynie 2 wersja kompletnie nie w moim stylu. Ale reszta to czysta poezja <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że pozostałe przypadły Ci do gustu : )

      Usuń
  13. oooostatni! oooo Booooże!!!!!!!!!!!!! orgazm !!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogóle spadaj z tymi jasnymi makijażami, Tobie tak jak mi pasują ciemne! ciemne kobietoooooooo!!!!! jest sex <3

      Usuń
    2. hahaha, Asia <3 Seks, orgazm, potem będę wyskakiwała w jakichś sprośnych wyszukiwaniach :DD

      Usuń
  14. 5!5!5- gdybym tylko potrafiła przyklejać rzęsy :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie ostatni jest meeeega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że tak się wszystkim spodobał :D

      Usuń
  16. Ciekawe te Twoje randki :) od Aniołka do drapieżną Femme Fatale! Udana przemiana i ...jestem fanką mocnego akcentu na oczach, choć ostatnio u mnie króluje minimalizm, to mimo wszystko właśnie taki look przyciągnie moje spojrzenie i sprawi, że mocniej zabije serce :DDD

    W takim wydaniu jesteś jak milion dolarów :) a same oczy hipnotyzują. Bardzo mi się podoba i nawet bez rzęs byłoby extra!

    Druga propozycja to udane kolory, ale cieniowanie i wyciągnięcie zew. kącika pociągnęłabym w górę, nie w bok. Bo jakoś tak dziwne mi się to wydaje, nie do końca dopasowane do kształtu oczu oraz osadzenia. Wypróbuj i zrób sobie zestawienie, wtedy na pewno sama zauważysz różnicę. Sama się tak uczyłam i nadal to robię od chwili jak dostałam kilka cennych lekcji :)

    Trzecia, udane połączenie kolorów i trochę inaczej wycieniowałabym oko a na pewno skupiła na zdecydowanym podkreśleniu dolniej linii rzęs. Bo całość ładnie wypada tylko jakby tego czegoś zabrakło.

    Czwarta natomiast sprawiła, że jest tak zwyczajnie.... Na pewno odwróciłabym kolory, lub ten jasny cień dała jedynie w wew. kącik oka a na resztę powieki ten ciemny :)

    Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń