wtorek, 19 listopada 2013

FLORMAR | SUPERSHINE 525

Witajcie!
Szczerze mówiąc, nie sądziłam, że ja i fioletowa szminka to połączenie znośne. Na palcach jednej ręki mogę wymienić osoby, którym ten kolor na ustach pasuje, a palmę pierwszeństwa w tym zestawieniu dzierży Perrie Edwards (wokalistka Little Mix), reszta świata plasuje się daleko w tyle. Tak na marginesie, strasznie jej zazdroszczę głosu i narzeczonego, w tej kolejności ;-)
Ale jakiś czas temu Stri pokazała fioletową szminkę. Potem kusiła nią też Hexx. A na sam koniec okazało się, że a i owszem, Jeż ma dostęp i może mi wysłać. W tenże sposób stałam się posiadaczką niewielkiego sztyftu (4,2g) w opakowaniu o nieco klepsydro-podobnym kształcie, prosto ze stajni Flormaru - Supershine w odcieniu 525. 


Opakowanie zamyka się na klik i nie wygląda na skłonne do szybkiej destrukcji, a to lubię. Tak samo jak to, że nie włazi w załamania, nie wysusza ust, ma ładny połysk i całkiem niezłą, kilkugodzinną trwałość (pod warunkiem, że nie opychamy się do granic możliwości). Jednak - coś za coś. W związku z tym, że tej szmince bliżej do nawilżającej, niż do wysuszającej, kłopoty pojawiają się przy próbach równomiernego nałożenia koloru. Można to sobie oczywiście ułatwić przy pomocy pędzelka, tudzież wklepywania palcem.


Zauważyłam też pewną prawidłowość w czasie noszenia - ściera się od wewnątrz, ale nie zupełnie - po prostu zmienia kolor z ciemnego fioletu na buraczkowy, tak jakby traciła pigment, przez co nie wygląda nieestetycznie. Generalnie fajna jest, tylko ja mam jeszcze opory, żeby wychodzić w niej do ludzi. Byłam raz, ściągnęłam na siebie uwagę kilku osób więcej, niż zwykle. Może jutro znów spróbuję, pasuje mi do spodni. I do włosów po farbowaniu :)


Przyznajcie się, nosicie na ustach fiolet i bordo?

26 komentarzy:

  1. Piękny kolor :) choć fiolety mi się nie podobają, ten jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubię fiolety, ale nie zawsze na ustach :)

      Usuń
  2. cudowna jest!!! mam identyczny kolor z Alverde <3 Ślicznie u Ciebie wygląda!

    Też muszę się przełamać- moje usta wyglądają w niej naprawdę...obficie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mam nadzieję, że niedługo ją zaprezentujesz naustnie! ♥

      Usuń
  3. Ja się boję czerwieni i fioletów na ustach, sięgam głównie po róże, bo w nich czuję się najlepiej :)
    Ale u Ciebie wygląda ślicznie na ustach, w opakowaniu trochę przeraża intensywnością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po róże też lubię sięgać, zwłaszcza latem :)
      na początku też się bałam, że będzie zbyt intensywna, ale jest w sam raz :)

      Usuń
  4. Ja mam identyczny kolor z Wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o proszę, szminki Wibo jakoś nigdy mnie nie interesowały :)

      Usuń
  5. piękny kolorek :) Musze na coś takiego zapolować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam - Flormar to nieduży wydatek, jakieś 20 zł :)

      Usuń
  6. Widzę, że skusiłaś się :) ja do niej nie mogę się za bardzo przyczepić, lubimy się i jest to udana relacja. Najważniejsze, że nie wysusza i faktycznie skóra ust jest nawilżona. Przymierzam się teraz do kolejnej sztuki, ale już z innej firmy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wszystkie kusiłyście, że nie miałam wyjścia :D

      Usuń
  7. Ale ładny kolor! Kurcze, podobają mi się takie fiolety, ale pewnie wyglądałabym komicznie i na pewno przyciągała uwagę ludzi ;p Może najpierw wypróbuję delikatniejszy odcień z eliksirów Wibo, w końcu 5 zł - niech stracę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie faktycznie zwracają uwagę - chyba, że są przyzwyczajeni do wyskoków w makijażu, tak jak moi znajomi :D
      5 zł to prawie nic, warto spróbować, zwłaszcza że zbliża się -40% :D

      Usuń
  8. Jakie ty masz ładne usteczka! :) Pomadka idealnie uderza w moje "lubisię" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja polecam, polubisz ją na pewno :D

      Usuń
  9. Łeee nie, ja to tylko czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie jakąś fanką czerwieni nie jestem - wydaje mi się zbyt wyzywająca z czarnymi kreskami :D

      Usuń
  10. Latem nosiłam fuksjowy tint.
    Do ciemnych pomadek nie mogę się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też długo nie mogłam :) ale w końcu się polubiłam z nimi, teraz czas na nudziaki :)

      Usuń
  11. Uwielbiam taki kolor na ustach! Mam taki kolorek ale z Astora :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Noszę zarówno fiolet, jak i bordo. Ta pomadka jest piękna:) Od kilku tygodni chodzi mi po głowie, ale w Astorze, niestety, nie mają szminek Flormaru:( Może w ostatnią sobotę listopada ją zdobędę. Zobaczę, ile będę miała czasu na zakupy we Wrocławiu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Noszę i fiolety, i czerwienie, i bordo, i mocne róże :) Te pierwsze ostatnio najrzadziej, mocną czerwień najczęsciej. Coraz mniej istnieje dla mnie pojęcie 'za mocny makijaż ust', chociaż flormarową 320-ką z serii pretty bym się nie umalowała.
    Opakowania tych supershinów trochę tandetnie wyglądają według mnie. Powoli wchodzą czarne, mamy trochę jednych i drugich. Moim zdaniem zmiana koloru zrobiła im dobrze - ale liczy się wnętrze przecież ;)

    OdpowiedzUsuń