sobota, 21 grudnia 2013

NEW IN (PHOTO HEAVY)

Witajcie :)
Jak wiecie, chwalipięckie posty z cyklu 'co kupiłam?', 'co dostałam?' zdarzają mi się wyjątkowo rzadko - wolę nabytki pokazać Wam już po testowaniu, razem z opinią. Czasem jednak nie mogę się powstrzymać - tak jak dziś, bo w grudniu namnożyło mi się przesyłek, paczek i różnej maści dóbr :)

Zaczynamy od tego, co przywiozłam w ostatnią sobotę z Krakowa. Jeśli śledzicie mnie na fanpage, wiecie, że B. rzuciła hasło: "Jedziesz z nami na spotkanie do Krakowa!", a ja nie mogłam jej odmówić. Dzięki temu poznałam kilkanaście wspaniałych dziewczyn i spędziłam naprawdę wyjątkowo miły dzień. Więcej na temat spotkania napiszę, gdy dostaniemy zdjęcia od Fotografa, teraz tylko rzut oka na gifty (których, podkreślam, miało NIE BYĆ!, więc byłyśmy mocno zdziwione i nieprzygotowane na dźwiganie toreb :D).


Drogeria eZebra sprezentowała nam po trzy produkty, które przydzieliłyśmy sobie losowo - w ten sposób do mnie trafił zestaw, z którego jestem bardzo zadowolona: coś do ust, czyli pomadka Maybelline ColorSensational Popstick (po dłuugich debatach z Zu dostał mi się kolor 060 Citrus Slice) i dwa cosie do twarzy: emulsja rozświetlająca Rimmel Wake Me Up 004 Shimmering Sand oraz róż Rimmel w odcieniu 004 Pink Rose.


W zielonej torebeczce z logiem Drogerii Natura znalazło się całkiem sporo kolorówki: cień Green Pistachio, pomarańczowa pomadka 113 Orange Kiss i lakier Prague od Kobo, a także lakier My Secret i cień, kolejny lakier i puder z Sensique - jestem bardzo zadowolona, bo jest i pomarańczowa pomadka, a na punkcie szminek w tym kolorze mam ostatnio bzika, i lakiery, i och! :D


Who? obdarowało nas bransoletkami - jako, że jedną z napisem już mam, wybrałam znak nieskończoności (; 


Kolejne lakierowe dobroci, czyli Hean. Cieszę się, że w końcu będę miała okazję przetestować tak lubiane w blogosferze lakiery, bo stacjonarnie nie mam do nich dostępu... Ponadto, od firmy dostałyśmy też kupony zniżkowe - jestem spłukana, więc swojego nie wykorzystam, zresztą w kartonie na lakiery nie mam już miejsca :D Srebro (pierwsze z prawej) było już w użyciu i muszę przyznać, że daje czadu!



Dalsze rozpieszczanie w wykonaniu firmy Lemax! Poza tym, że dostałyśmy lakiery ze 'zwykłej' kolekcji, w goodies bag znalazł się też lakier Fenix, z profesjonalnej serii : )) Mam go aktualnie na paznokciach i jestem zachwycona tym głęboko atramentowym kolorem!


Jedna z uczestniczek (zabijcie mnie, nie pamiętam która... Justyna? :D) również zabawiła się w Mikołaja - dostałyśmy od niej pachnące tabletki do kąpieli : )





Wszystko, co widzicie powyżej, to sprawka Mikołaja z Promoto-Promoto! Czego tu nie ma... Case na telefon, pilniki, ozdoby, zamsz, lakiery, płytki, naklejki, kawior, oliwka... Raj! A to wszystko zapakowane w śliczną torebeczkę!


Jest i coś do pięlęgnacji - zadbała o to firma Tołpa. Wielka butla płynu micelarnego, żel pod prysznic, mleczko do ciała, cudownie pachnący balsam do ust i maseczki - moja skóra zimą będzie miała bardzo dobrze!


Ten prezent, czyli herbatki z Herbapolu, które dostałyśmy od Vacaloca, wywołał najwięcej emocji. Oczywiście nikt nie próbował nam sugerować, że jakieś odchudzanie jest nam potrzebne (no bo spójrzcie na K.O.T.a!), ale po świętach mały detox się przyda : )



Ziaja zadbała zarówno o piękną skórę, jak i pełne brzuszki! Te malutkie słoiczki z bakaliami w miodzie rozłożyły mnie na łopatki! Chociaż nie jestem fanką miodu, skuszę się na spróbowanie : )



Powyższe lakiery, bronzer i błyszczyk to efekty wymianki, przeprowadzonej w czasie spotkania : ) Strasznie cieszę się, że Magda chciała się pozbyć Honolulu z W7, bo mój ucierpiał w czasie przenoszenia do palety magnetycznej, a teraz mam już jego następcę : )


W moje Mikołajki zabawiły się także Agni - od Niej dostałam brokat z Sensique, a także B. - sprezentowała mi mój wymarzony idealny biały lakier - Diadem! Dziękuję Wam serdecznie, Dziewczyny! ♥

Jeśli myślicie, że dotarliście wreszcie do końca tego posta, zmartwię Was! To dopiero jedna trzecia! Bowiem w tym tygodniu dotarła do mnie też paczka od Asi ♥ Wiedziałam, że coś dla mnie szykuje, zresztą sama poprosiłam o kilka drobiazgów, wiedząc, że Asia wybiera się do Polski, ale to, co znalazłam w kopercie, mocno przeszło moje oczekiwania - zobaczcie sami!


Maseczki z Superdruga - tropikalna peel off (x2), z białą czekoladą i jogurtowa - mniam! Tropikalną miałam już, dlatego bez wahania poprosiłam właśnie o nią - pozostałe to inwencja Asi :D


Korektor Collection to również moje życzenie - muszę mieć zapas, bo nie wiadomo, kiedy znów będę miała okazję się w niego zaopatrzeć. Dzięki Asi Benefit ma u mnie szansę na odrobienie strat po bazie Porefessional - tym razem wypróbuję miniaturę tuszu They're Real!. Jako kolejny z paczki został wyjęty cień w kremie/płynie - niesamowite złoto 005 Golden Bronze od Rimmela - po zrobieniu mikroswatcha na ręce powiem jedno - WOW!


Z propozycji L'Oreal Nude Magique Asia wybrała dla mnie BB Cream w odcieniu Light, a także BB Blush w cudnym, różowym kolorze, a z marki Maybelline Pure BB w kolorze Medium - może w końcu przekonam się do kremów BB? :D




To, co widzicie wyżej, podsumować mogę tylko tak: "Szminkomania kwitnie!". W paczce znalazły się: długotrwałe szminki Maybelline 160 Infinitely Fuchsia & 430 Stay With Me Coral, błyszczyki L'Oreal Caresse: 200 Princess & 400 Eve, pomadka w kredce MaxFactor 01 Princess Rose iiii... chyba mój osobisty 'naustny' hit tej paczki...


Rimmel Apocalips w kolorze Stellar! Wiem, że jest dostępny w Polsce, ale nie było mi z nim po drodze, w Londynie nie mogłam zdecydować się na kolor, a nie starczyłoby mi funciaków na wszystkie, więc teraz jestem przeszczęśliwa! :D


Na sam koniec gwóźdź tej paczki! Mam jakieś 110 lakierów, ale do tej pory tylko wzdychałam do Essiaków. Asia spełniła moje niewypowiedziane marzenie i sprezentowała mi piękną malinkę - Super Bossa Nova ♥
Asiu, jeszcze raz niesamowicie Ci dziękuję za wszyyyystko! ♥

To jeszcze nie koniec... Wczoraj dotarła do mnie paczka z Promoto-Promoto! W konkursie u Agni wygrałam 'bon' na 120 zł do wykorzystania właśnie w Promoto, a oto rzeczy, na które się zdecydowałam:


Coś do paznokci: farbki akrylowe, świeca do nakładania ozdób, ćwieki okrągłe i w kształcie serca, dwa komplety pędzelków, stempel i duża płytka. Wzornik i tasiemka, które nie znalazły się w tej przesyłce, mają jeszcze do mnie dotrzeć ;-)


Naklejki wodne i 100 sztuk tipsów - nie bójcie się, nie zamierzam ich kleić sobie ani nikomu innemu - w planach jest ćwiczenie na nich malowania. Często jest tak, że maluję sobie paznokcie, dodam jakiś element wzoru za dużo i całe paznokcie są do zmycia, albo i tak, że wzór wygląda w głowie dobrze, a po przeniesieniu na paznokcie jestem załamana - może teraz uda mi się takich sytuacji unikać!


I na koniec już coś nie do paznokci - sztuczne rzęsy, kępki i klej, bo ostatnio polubiłam klejenie sztucznych rzęs, tylko przy poprzednim zakupie z Minti nie wpadłam na to, żeby dokupić klej, zdolna ja! Skusiłam się też na urocze, różowe, chińskie papiloty - siedzę właśnie w nich, pisząc posta - zobaczymy, czy może w końcu doczekam się loków na swoich opornych włosach :D

Uff! To już wszystko! No, dobrze, są jeszcze dwa lakiery, które upolowałam na wyprzedaży u jednej z blogerek, ale je pokażę Wam już na paznokciach : ) Chyba w tym roku byłam wybitnie grzeczna, jeszcze nigdy nie dostałam tylu tak fajnych prezentów w okresie okołoświątecznym :D Kto dotarł do końca posta, łapka w górę!

27 komentarzy:

  1. Ja dotarłam! Same cudowności ♥ Farbki ♥ I świeca - na pewno bedziesz z niej zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. nic, tylko siedzieć i się maziać :D

      Usuń
  3. Życia Ci nie starczy, żeby te wszystkie szminki zużyć! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, no, to fakt :D teraz mam gdzieś koło 25? :D

      Usuń
  4. Kto dotarł do końca say HEEYYY :D

    Heeeyyy :D Ale cudowności wybrałaś! :D Cieszę się, że Ci trochę w tym pomogłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heeyy! :D
      a ja się cieszę, że wygrałam i miałam w ogóle taką możliwość :D ♥

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. prawda? (: czekają mnie przyjemne tygodnie testowania :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. już nie mam gdzie ich gromadzić :D

      Usuń
  7. Ile dobroci :) Tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie jest tego mnóstwo, dopiero jak zrobiłam zdjęcia, to zauważyłam ile tego :D

      Usuń
  8. Szalona :) baaardzo efektownie to wszystko wygląda ;) tabletki do kąpieli są prezentem od Modjus :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak kolorowo :)
    Honolulu zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honolulu jest świetny, najlepszy bronzer jaki miałam!

      Usuń
  10. dotarłam do końca, ile nowości!
    piękna ta bransoletka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważaj na bronzer Honolulu. Łatwo zrobić sobie nim krzywdę, bo jest niesamowicie napigmentowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam go już od jakiegoś czasu - to już moje drugie opakowanie :D także wiem, że trzeba z nim ostrożnie, ale dziękuję (:

      Usuń
  12. Widać, że spotkanie udane i okazy jakie bogate i ładne. Fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkanie było świetne, nawet gdyby nie było giftów, byłabym mega zadowolona : ))

      Usuń
  13. Cieszę się, że jesteś zadowolona z mojej paczuszki :-*
    Jestem zachwycona tłem do zdjęć, zawsze są super, ale te to już w ogóle <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadowolona? Zachwycona jestem! :D ♥
      To lampki choinkowe z Biedronki, chyba wszystkie blogerki je mają :DD

      Usuń
    2. O patrz, ja to taka ostatnio ciągle do tyłu jestem wiecznie jakaś nieprzytomna :D
      Cieszę się :)

      Usuń