piątek, 21 lutego 2014

MAKIJAŻ | TREE OF LIFE

Witajcie!

Pragnę z góry uprzedzić, że dzisiejsze zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia - dalej walczę z lampą ;-) Na szczęście przynajmniej zbliżenia na oko mają w końcu właściwe kolory i cienie nie zlewają się w jedną plamę, a nad zdjęciami twarzy... Cóż, jeszcze popracuję. ;-)



Gdy tylko zobaczyłam zdjęcia promocyjne palety Sleek - Garden of Eden, o której pisałam Wam tutaj, wymyśliłam sobie, że chcę spróbować jakiegoś ciemnego makijażu z użyciem cienia o pięknym, ciemnozielonym, głębokim kolorze - Tree of Life. Na bazie w postaci czarnej kredki wyglądał pięknie, ale nie chciał się równomiernie rozprowadzić na powiece, więc użyłam bazy z Essence - I love stage. W wewnętrznym kąciku znalazł się cień metaliczny o zbliżonym kolorze, czyli Fauna, w zewnętrznej części oka i w załamaniu jest Flora, roztarta złotem - Gates of Eden, który znalazł się też na dolnej powiece.Na linii wodnej znalazła się czarna kredka z Eveline, która do tego celu w ogóle się nie nadaje, a rzęsy to Demi Whispies od Ardell, które po wigilijnym makijażu nie wróciły już niestety to stanu wyjściowego - będę musiała pomyśleć o kupnie nowej pary.

Na twarzy zestaw jak zwykle: podkład Pharmaceris, puder Rimmel Stay Matte, bronzer W7 Honolulu, rozświetlacz Essence, natomiast na ustach możecie próbować zobaczyć ten żelowy błyszczyk Maybelline, o którym pisałam tutaj. Swoją drogą - pochwaliłam go, a on się połamał!




Zieleń dla zielonookich - tak, czy nie? :)

29 komentarzy:

  1. Prześliczna, prześliczna zieleń!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest świetna, a na czarnej bazie jeszcze głębsza *-*

      Usuń
  2. Zabiłabym za takie rzęsy. Chlip.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy, żeby naturalnie mieć takie...

      Usuń
  3. Woooooow:-) tak bardzo, jak kocica:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, to żeś mnie podsumowała :D

      Usuń
    2. załóż okulary, te co Kapryskowi radzisz :D

      Usuń
    3. Dziękóweczka,ale moje acyprzezacne "denka od jaboli" sa w zupełnosci wystarczające:-)

      Usuń
  4. Zabójcze oko! :) Bardzo mi się podoba, na początku myślałam, że ta ciemna zieleń z matowej paletki Sleeka, Darks, bo ją mam ;) Połączenie mi się podoba, chyba spróbuję się podobnie pobawić tym moim zielenym cieniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mi się właśnie wydaje, że ta w Darks jest bardzo podobna, jeśli nie taka sama :D
      baw się, chcę zobaczyć!

      Usuń
    2. Ja mam Darks od sleeka i jestem podobnego zdania.

      Usuń
  5. Ładnie Ci! Ja siebie w zieleniach nie wiedzę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba będzie kiedyś spróbować! :D *knuje plan*

      Usuń
    2. To czas na okulary,Kaprysku:-)

      Usuń
  6. Ja tam lubię zielenie ^^ (ciekawe czemu???) I jestem jak najbardziej za jeśli chodzi o zieleń dla zielonookich, choć chyba jeszcze lepszy jest fiolet :) Zdjęcia są super, fajnie wyszło to zbliżone - podoba mi się!!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ciekaaaaawe :D
      Fiolet lubię bardzo, ale mam chwilowy przesyt - teraz faza na lila i taupe w duecie :D
      A tam super, mam taki przytępawy wzrok krótkowidza, haha :D

      Usuń
  7. ale śliczny makijaż, w kolorach Twojej tęczówki ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewo, wyglądasz przepięknie. I zieleń dla zielonookich w takim wydaniu - tak!

    OdpowiedzUsuń
  9. Z zielenią się nie lubię, ale ty ją ładnie połączyłaś.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo udane połączenie i świetny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zieleń wspaniale pasuje do koloru tęczówki. A rzęsy przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym mieć takie naturalne ; )

      Usuń