niedziela, 6 kwietnia 2014

PAZNOKCIE | FORGET ME NOT

Witajcie!

Usiadłam sobie wczoraj i korzystając z wolnego dnia zarządziłam paznokciom mini-spa. W ruch poszły nowości od Czterech Pór Roku, pilniki i polerka, w końcu odżywka i krem. Doszłam jednak do wniosku, że nie chcę spędzić kolejnego tygodnia z niepomalowanymi paznokciami, więc pogrzebałam w pudle z lakierami i znalazłam podszyty niebieskością fiolet (a może podszytą fioletem niebieskość?), którą kiedyś bardzo lubiłam, a której z niewiadomych przyczyn przestałam używać - lakier Essence 125 Absolutely blue.


Nałożyłam dwie warstwy, poczekałam aż wyschnie (w międzyczasie oglądając stare odcinki X Factora :D) i cóż - było ładnie, ale to nie było to. Czegoś mi brakowało. Sięgnęłam więc do koszyczka z ozdobami i wyciągnęłam płytkę no name z (między innymi) drobnymi kwiatuszkami. Stwierdziłam, że co mi tam - spróbuję. No to spróbowałam. Niestety, mój stempel koło tych dobrych nawet nie leżał, więc kwiatuszki były lekko rozmazane, lekko blade - takie nijakie. Uznałam jednak, że nie ma co się poddawać - poprawiłam kwiatki ręcznie przy użyciu pędzla i białego lakieru, dodałam trochę złotych wywijasów, a efekt końcowy... Sami zobaczcie ;-)





Jak podoba Wam się moje pierwsze podejście do prawie-stemplowania? :D Ja nie jestem do końca zadowolona, ale nie poddaję się i będę stemplować dalej - tylko najpierw muszę zorganizować sobie jakiś lepszy stempel ;-)

37 komentarzy:

  1. Efekt dosłownie zniewala! Cattie pięknie Ci wyszło! ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No daj spokój, gdzie to zniewala, taki zwyklaczek! :D

      Usuń
    2. Żaden zwyklaczek! Dzieło sztuki!

      Usuń
    3. No pewnie, toś Ty na paznokciach dzieła sztuki nie widziała! :D

      Usuń
  2. Ooo wow!! Cudownie <3 Nie poddawaj się, bo naprawdę świetnie Ci wyszło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę walczyć nadal : ) Mam taką fajną płytkę z MoYou, a nie mogę Wam jej pokazać, bo nie mam czym stemplować ;c

      Usuń
  3. Kolor lakieru jest świetny wydaje mi się, że mam nawet coś podobnego w swoich zbiorach ;)
    Zdobienie wyszło również genialne, nie widać żadnych niedociągnięć, udało Ci się wszystko zgrabnie zatuszować - szacun :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet samo Essence ma drugi taki, przynajmniej pamiętam go ze starych buteleczek - 96 a lovely secret, tylko ten drugi ma purpurowe drobinki :D
      Dziękuję baaardzo! : )

      Usuń
    2. Nie nie, coś mi świta, że mam chyba GR w takim odcieniu, z ciekawości zaraz sprawdzę ;)

      Usuń
    3. A, to też możliwe :D Chyba też gdzieś tego GR widziałam :D

      Usuń
  4. Powiem szczerze, że mi bardziej odpowiadałaby wersja bez złotych wywijasów, bo nie jestem fanką tego koloru ;) Ale i tak jest pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem sięgnę po srebrny lakier :D
      Jakoś bez tych zawijasów było mi pusto, także aż prosiło się o jakiś błyszczący dodatek : ))

      Usuń
  5. przepiękne :) podoba mi się kolor tego lakieru, jest taki wiosenny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie sprawdza się na każdą porę roku, dlatego tak go lubię :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie rozczarowana :D Dziękuję!

      Usuń
  7. Piękne! Aż samej zachciało mi się takiego kolorku na paznokciach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! No, to śmigaj malować! :D

      Usuń
  8. ojj jest niesamowicie uroczo i kobieco, zachwycasz ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię taki odcień mam chyba trzy identyczne lakiery :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jak ten mi się skończy, to zgłoszę się do Ciebie po nazwy i numerki :D

      Usuń
  10. pięknie wyszło! kolorek bazowy niezapomniany ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne i ciekawe zdobienie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudownie! Bardzo wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ładny kolor tego Essence i zdobienie super ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny odcień błękitu. Wzorek nie w moim stylu, ale ja nie przepadam za zdobieniami na paznokciach.
    Lubię lakiery z tej serii, bo mają wygodne pędzelki i świetne krycie.

    OdpowiedzUsuń