czwartek, 3 lipca 2014

PAZNOKCIE | RANDOM DOTS


Witajcie!

Manicure ozdobiony kropkami, czyli tak zwany dotticure, to chyba taki rodzaj zdobienia, który nie może nie wyjść i każdy sobie z nim poradzi. Zamiast kupować sondy - tego śmiesznego czegoś z kulkami na końcach, wystarczy użyć główki od szpilki wbitej w gumkę od ołówka - sama tak zaczynałam ;-)



Mój dotticure w odcieniach fioletu zmalowałam już jakiś czas temu, na egzamin, śmiejąc się, że te kropki są tak randomowe jak moja wiedza z prawa administracyjnego. Wczoraj w nocy okazało się, że egzamin zdałam (i to na 4.0!), więc chyba nie było aż tak źle ;-)

Do wykonania zdobienia użyłam białego lakieru Diadem F28 oraz fioletów/róży Paese, Savina i Lemax. Te limonkowe kropeczki, które widzicie na paznokciach, to neonowe ćwieki z Born Pretty Store. Tym razem skusiłam się na karuzelę* mieszczącą ok. 300 sztuk ćwieków, okrągłych i w kształcie gwiazdek, w sześciu różnych kolorach - znajdziecie ją tutaj. Ozdoby nakładam zawsze na mokry lakier przy pomocy świecy i pokrywam top coatem. Te neonowe ćwieki są dość małe - mają 2-3 mm, i dość płaskie, dzięki czemu dobrze przylegają do płytki, nie haczą i naprawdę trudno jest je przypadkowo zerwać, niszcząc całe zdobienie.


Jeśli wpadły Wam w oko, to na stronie BPS są teraz dostępne za 5.99$, a mój kod zniżkowy EWX31, wpisany przy zamówieniu, da Wam 10% zniżki (a wysyłka nierejestrowana jest darmowa!). Na pewno będę po te ćwieki sięgać często tego lata, jak tylko paznokcie przestaną mi się na potęgę kruszyć... ;-)


Tak z innej beczki -  po sesji miałam w planach pojawiać się tutaj częściej, ale złożyło się tak, że kilka następnych dni spędzę w pracy, a zaraz potem wyjeżdżam, a w zasadzie wylatuję na nieplanowany na ten rok trip! Część z Was, która śledzi mnie na fanpage czy instagramie, wie, o jakim wyjeździe mówię - reszta dowie się z przedwyjazdowego wpisu ;-) Pomarudzę Wam o tym, że naprawdę warto brać udział w konkursach, nawet jeśli szanse na wygraną wydają się bardzo nikłe... ;-)

32 komentarze:

  1. piękne, wakacyjne kropeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) na wakacje spróbuję jeszcze tęczowych :))

      Usuń
  2. Czemu Ty masz zawsze takie piękne paznokcie? :( Zazdroszczę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, Mentosku, wstałam i się wstydzę :C :D

      Usuń
  3. Bardzo lubię kropkowe mani, ale o dziwo robię je dość rzadko. Gdzie Ci te paznokcie się kruszą, bo na zdjęciach nie widać ubytków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie widać, bo to stare zdobienie :D No, sprzed dwóch tygodni :D To konkursowe robiłam już na połamanych, poklejonych na torebkę od herbaty, ale teraz już nie obejdzie się bez piłowania :C

      Usuń
  4. Super te kropeczki ;) No i ćwieki fajne, ja mam taką karuzelę z ebaya i biorę ze sobą na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na wyjazdach odpuszczam zdobienia - wolę chodzić z niepomalowanymi paznokciami, niż przeżywać, bo mam odpryski czy starte końcówki :DD

      Usuń
  5. po pierwsze: świetne zdjęcia! :)
    po drugie- kropeczki są bardzo fajne, muszę sama w końcu wypróbować jakiś dotticure :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żartujesz, takie na szybciora robione przed wyjściem na egzamin :D
      spróbuj, ciekawa jestem, jak z niczego (zwykłych kropek) zrobisz mini dzieło sztuki! ♥

      Usuń
  6. Naprawdę nie mogę sobie uzmysłowić, co jest takiego w tych kropkach, że wyglądając tak imponująco. Niby takie proste zdobienie, a zwraca na siebie uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie wiem, jak to się dzieje, że takie proste zdobienia, jak kropkowe, dają taki fajny efekt :D

      Usuń
  7. fajne te kropki :D
    zazdroszczę wyjazdu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, sama sobie też zazdroszczę :D

      Usuń
  8. Kropkowane paznokcie zaawsze na tak :) w takiej kolorystyce tym bardziej!
    A na te ćwieki to sobie po cichu choruję i muszę je mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio widziałam je w promocji, także warto polować :D

      Usuń
  9. Ale świetne pazurki i kropki też. Fajnie to kolorystycznie wygląda-spróbuje zrobić coś w ten deseń bo tylko kropeczki umiem robić! :D

    Dodaje do obserwowanych, świetny blog!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kropki za banalne wykonanie ale efektowny wygląd. Twoje wyszły super. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Ty masz ładne paznokcie! Czemu ja tu dopiero teraz jestem :)?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wyszły.Zastanawiałam się nad zakupami w BP ale obawiam się, że nie dojdzie moje zamówienie, bo już na kilku blogach przeczytałam,że nie doszły ;/

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń