piątek, 15 sierpnia 2014

B. LOVES PLATES | B.01. GEOMETRY IS PERFECT!*

Witajcie!

Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia. Brzmi znajomo? Być może znacie już ten cytat z blogów Yasinisi czy B. - cóż, ten wycinek mojej rozmowy z Anią stał się już  swego rodzaju 'hasłem reklamowym' całego przedsięwzięcia, znanego jako B. Loves Plates. 
A, czekajcie - nie wiecie, o co chodzi? Już tłumaczę. Za górami, za lasami... Tak naprawdę w zupełnie nieodległym kawałku Internetu żyje sobie zakręcona blondynka, która oddała swoje serce między innymi lakierom do paznokci i stemplowaniu. Chciałoby się powiedzieć - jak wiele z nas. Ale czy ktoś inny przestał wyłącznie marzyć i postanowił przekuć swoje wizje stworzenia płytek do stemplowania w coś realnego? Jeśli znacie B., wiecie, że tego pozornie awykonalnego zadania mogła podjąć się tylko ona!

Chociaż od początku starałam się być 'realistyczno-pesymistycznym' okiem doradczym, żeby B. nie uniosła się w powietrzu, niesiona na swojej chmurce energii i entuzjazmu, to gdy w moje ręce trafiła jeden z pierwszych egzemplarzy płytki B.01 - geometry is perfect!, moje wątpliwości ustąpiły miejsca fali dumy i radości. W tym miejscu wielkie podziękowania dla Ani - za to, że zniosła moje marudzenie i mimo wszystko powierzyła mi jedno ze swoich 'dzieci' pod opiekę ;-)


Przechodząc do aspektów technicznych: płytka ma wymiary 9,5 x 14,5 cm, a same całopaznokciowe wzory, których na płytce jest 21 - 1,6 x 2,0/2,1 cm. Tył zabezpieczony jest tęczową naklejką, która chroni  brzegi oraz pozwoli bez trudu odnaleźć płytkę wśród innych; wzory osłania niebieska folia ochronna, którą należy zdjąć przed pierwszym stemplowaniem.

Jak z samej nazwy płytki wynika - B.01 geometry is perfect! to zbiór różnych geometrycznych wzorów - od mozaik, przez chevron, 'popękane szkło', kończąc na azteckim princie. Początkowo myślałam, że właśnie ten aztecki wzór będzie moim ulubionym, ale gdy na próbę odbiłam stemple na kartce, przepadłam - nie jestem w stanie wybrać ulubieńca, bo każdy ma coś w sobie. Ponadto wszystkie wzory odbijają się idealnie, co dla mnie było zupełnym novum - zazwyczaj na tyle wzorów któryś jest gorszej jakości. Zresztą, zobaczcie sami! Zdjęcie należy do Yasinisi, na nim (dużo lepiej niż na moim) widać, jak czytelne są wzory:

źródło: http://yasinisi.blogspot.com/2014/07/b-loves-plates-geometry-is-perfect.html

Pokazywałam Wam już efekt 'spękanego szkła' w tym poście, czas na prezentację kolejnego wzoru w akcji:



Tym razem na żółtym lakierze Flormar 420 znalazł się wspomniany aztecki wzór, a saran wrap powstał z połączenia białego Diademu F28, Bell Air Flow i NYC Bowery Black. Spękane, suche skórki nie pozwoliły mi do końca doczyścić okolic płytki, więc proszę o wybaczenie ;-)

Co sądzicie o zrealizowanym marzeniu B.? Jeśli podobnie jak ja nie możecie się już doczekać otwarcia sklepu i kolejnych wzorów, śledźcie B. Loves Plates na facebooku - tam najszybciej pojawiają się newsy ;-)


47 komentarzy:

  1. Ale genialna jest ta płytka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili to moja ulubiona, ale widziałam już wzory z następnych i powiem Ci - będzie moc!

      Usuń
  2. Damn it, damn it, damn it! Na półce mi się ta 420 nie podoba, ale u Ciebie wygląda tak ładnie, że zaraz chyba będę miała drugiego żółtka w kolekcji.

    Płytka jest rewelacyjna, jeszcze nigdy nie stemplowałam bo nie podobały mi się wzory jakie miało essence, a na Konada jestem za skąpa. Może wreszcie spróbuję się w to pobawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz :D Przed stemplowaniem była jeszcze fajniejsza, bardziej neonowa - wzór ją trochę zgasił.

      Najwyższa pora, to wciąga!

      Usuń
    2. Już wiem jak wygląda 420 w użyciu, mam na paznokciu :D
      Wbił się w kolekcję z trzema innymi...

      Usuń
    3. Hahaha, czułam to! :D

      Usuń
    4. Zmieniłam taktykę, polecam!
      Zamiast
      "Łolaboga, mam tyle lakierów że już ani jednego nie powinnam kupić i wreszcie zużyć połowę z posiadanych!!!"
      jest
      "Meh... Mam tyle lakierów, że trzy nowe nie zrobią różnicy."

      Usuń
    5. Jeżu, to genialne! Tylko jeszcze pieniądze... :D

      Usuń
    6. Pieniądze przecież szczęścia nie dają :P

      Usuń
    7. Ale trzeba mieć je na uszczęśliwiające zakupy :D

      Usuń
    8. W takim razie załóżmy, że ograniczamy się do sytuacji kiedy lekki nadmiar grosza swędzi nas w portfel :P

      Usuń
  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem samozaparcia Ani :) Marzenia się spełnia... Coś w tym jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby każdy miał taką motywację i samozaparcie, to dużo więcej marzeń udałoby się spełnić : )

      Usuń
  4. Jak płytki do stempelków mnie nie interesują, tak ta wzbudziła mój podziw - wzory są takie... kurcze, aż nie mogę znaleźć słów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli co, zaczniesz stemplowanie? :D

      Usuń
    2. Fajnie by było, bo stempelekowe wzory wyglądają obłędnie. Jednak nie mam do tego cierpliwości i... zdolności :)

      Usuń
    3. Wbrew pozorom to nie wymaga mega zdolności - efekt wow, a nakład pracy nie taki duży :D

      Usuń
  5. Wygląda to świetnie :) W tym żółtym się zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółty jest świetny, na żywo bardziej neonowy, tylko tutaj stemple go przytłumiły : ))

      Usuń
  6. wow! czekam z niecierpliwością! to jedna ze śliczniejszych płytek jakie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, słyszysz?! :D

      Usuń
    2. Slyszę i się rumienię ^^

      Usuń
    3. Nie rumień się, tylko planuj kolejne wzory! :D

      Usuń
  7. Fajna czadowe wzorki ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  8. Ja takich cudów nie lubię, ale są gusta i guściki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się to u Ciebie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękny jest wzór, który wybrałaś <3
    zresztą,każdy z nich jest super :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to, każdy fajny i ciężko wybrać! : D

      Usuń
  11. Zdobienie wyszło super! ♥ Mam nadzieję, że po tych dwóch próbach stemplowania nie będziesz się już zrażać :* Niech Ci płytka dobrze służy! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zamierzam się zrażać - już się zakochałam i chcę więcej! ♥

      Usuń
  12. Bardzo łądnie :)
    Fajnie widzieć swojego byłego neonka w akcji :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie rozumiem, jak mogłaś go chcieć oddać! :D

      Usuń
  13. Wzory płytki są niesamowite :) a pomieszanie wzorów na pazurkach bardzo mi się podoba - uwielbiam jak na pazurkach coś się dzieje :) kreatywnie i z pazurem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też najbardziej lubię mixy, wszystkie paznokcie ozdobione tak samo są dla mnie chyba trochę zbyt nudne :D

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Czas się nauczyć! Wbrew pozorom to całkiem łatwe i wciąga :D

      Usuń
  15. fajnie wygląda ten wzór na żółtku :)
    kurde, coś czuję, że jak Ania ruszy ze sklepem to zbankrutuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie, że B. udało się zrealizować taki projekt - życzę dużo szczęścia na przyszłość, duże brawa :-)
    Kupiłam niedawno swój pierwszy stempel i płytki, najtańszy jaki znalazłam na eBay i spodobało mi się bardzo! Jedyny mój problem - na zwykłych lakierach wzorek odbijał się świetnie, ale nie potrafię rozgryźć, jak i czy da się używać stempli na żelach (hybryda, shellac, gellish) :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się da, bo wiem, że dziewczyny stemplują na hybrydach. Próbowałaś zwykłym lakierem stemplować na utwardzonej hybrydzie, a potem pokryć topem od hybryd? :D

      Usuń
    2. Tylko widzisz, utwardzona lakierem hybryda bez topu - ciągle się nieco lepi. A ze zwykłym lakierem, to czytałam, że nadaje się on do wsadzania pod lampę dopiero, jak całkowicie wyschnie, ale z drugiej strony ile taki stempelek schnie. Jak kojarzysz, kto robi, to podlinkuj mi proszę, będę szukać sposobu :)

      Usuń
  17. Ta płytka nic, a nic mi się nie podoba. Jakoś nie preferuję geometrycznych wzorków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą inne, może któraś z nich przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  18. Płytki mnie jakoś specjalnie nie rajcują, już bardziej naklejki wodne. Ale tak szczerze, to nie bardzo mi się chce cokolwiek poza lakierem na paznokcie kłaść :(

    OdpowiedzUsuń