sobota, 2 sierpnia 2014

CROSS QUESTION | WYZNANIA LAKIEROHOLICZKI

Witajcie!

Przyznaję, trochę zapomniałam o tej serii, chociaż materiał do kolejnych wywiadów leży od pewnego czasu na dysku. Przypomniały mi komentarze jednej z Was pod poprzednim postem (tu przeczytacie wywiad z B. for Beautiful Nails), dlatego zabrałam się do edycji - zwłaszcza, że nie mogę zmusić się do przygotowania posta z recenzją czy zdobieniem paznokci.

Dzisiaj poznacie bliżej Olę, autorkę bloga Wyznania Lakieroholiczki. Nasza znajomość zaczęła się dość... powiedziałabym nietypowo - siedziałam któregoś dnia u B., a ta wzięła mnie z zaskoczenia i połączyła się na Skypie z Olą - potem historia się powtarzała chyba ilekroć odwiedzałam Anię, aż w końcu spotkałyśmy się w tzw. realu na katowickim Beauty Lunchu, na którym Ola z poświęceniem ratowała moją pizzę ;-)

Was zapraszam do blogowego niebieskiego zakątka, a Oli dziękuję serdecznie za wzięcie udziału w moim małym projekcie ♥


1. Kim jest Olaa?
Farbowana redhead, wyższa od połowy swoich kumpli, wielbiąca niebieski kociara. Twierdzi, że jest służącą swojej kotki i dobrze jej z tym. Z wykształcenia pani inż. informatyk, niedoszła pani weterynarz. Lubi przebywać na świeżym powietrzu, marzy o przeprowadzce na wieś. Uwielbia spędzać popołudnia z narzeczonym. Spontaniczna w zaplanowany sposób :)


2. Skąd wziął się pomysł na prowadzenie bloga? Kiedy to było, co Cię do tego popchnęło?
Przejdę tu do odpowiedzi w pierwszej osobie ^^ Tak więc pomysł zrodził się na studiach, dokładnie na zajęciach Aplikacje WWW. Miałam stworzyć swoją stronę internetową poświęconą paznokciom, jednak śledząc blogi lajfstajlowe moich znajomych i wtedy jeszcze zaledwie niewielką garstkę paznokciowych, postanowiłam osadzić swój kawałek przestrzeni internetowej na blogspocie.


3. Jeśli nie blog, to co? Czym zajmujesz się w wolnym czasie?
Moją pierwszą pasją jest fotografia. Od gimnazjum robię zdjęcia wszystkiemu co się rusza w przyrodzie, nawet dygającemu na wietrze zbożu. Moim pierwszym „dzieckiem” jest mój aparat, któremu lata świetności już zapewne minęły – jednak moja miłość nie ustała ^^ Poza tym sporo gotuję i dorywczo łapię małe zlecenia w zawodzie.

4. Co w blogowaniu przychodzi Ci najłatwiej, a czego najbardziej w byciu częścią tej społeczności nie lubisz?
Oj, to dość niebezpieczne pytanie :D Ale ok :) Najłatwiejsze jest dla mnie robienie zdjęć. Na początku nie wczuwałam się w nie aż tak bardzo, zdjęcia paznokci nie miały dla mnie takiego znaczenia jak te, którymi zajmowałam się wcześniej na co dzień. Z początku robiłam zdjęcia telefonem (mając w domu lustrzankę) :D Gdy blogowanie mnie wciągnęło zaczęłam pracować nad zdjęciami, aby nie odstawały od moich zdjęć natury :)
A czego najbardziej nie lubię… Tego, że ludzie nie czytają. Nienawidzę, gdy ktoś zadaje mi w komentarzu pytania, na które znajdzie odpowiedź w poście. Nie piszę nigdy epopei narodowych, przeczytanie całego postu nie zabiera zbyt wiele czasu – zwłaszcza, gdy ktoś jest czegoś ciekawy. To samo tyczy się prywatnych wiadomości na facebooku, które dostaję - ile kosztuje to, jak zrobiłaś tamto. I ani „cześć”, ani „pocałuj mnie w dupę” (przepraszam). Nie cierpię też zostawiania linków w komentarzach – jestem na to po prostu uczulona, a w wiadomości przy komentarzu jak byk pisze, że o to proszę… 


5. Czy jest coś, o czym - jako blogerka - marzysz?
Hmm… Wiadomo – marzę o tym, żeby blog się ciągle rozwijał. Razem ze mną. Nie chciałabym stanąć w miejscu. Bardzo lubię uczyć się nowych rzeczy i często zaglądam na swoje pierwsze posty (Wy tego lepiej nie róbcie :D), aby zobaczyć jaki już zrobiłam progres. No i marzy mi się więcej spotkań blogerek, w których będę mogła uczestniczyć ^^

 
6. Wyobraź sobie, że możesz pstryknąć palcami i stworzyć jeden, idealny kosmetyk lub lakier, ale nie może zatrzymać go dla siebie. Co by to było i komu byś go sprezentowała?
Moja mama ma problemy ze skórą twarzy – rozszerzone pory, trochę znamion, bruzd. Chętnie stworzyłabym krem, który wygładziłby jej skórę, żeby była gładka jak „pupcia niemowlaka” :D Ona zawsze o tym marzyła :)

7. Ostatnie pytanie – czy możesz zdradzić mi coś o sobie, coś, czego nie wiedzą Twoi czytelnicy?
Dużo o mnie pojawiło się przy okazji tagu ’50 faktów o mnie’. Jednak nieświadomie nie napisałam tam paru rzeczy. Moja dobra koleżanka (nie blogerka), po przeczytaniu tego posta spytała: „Czemu nie napisałaś, że śpisz z misiem?”. A no nie wiem czemu, wydało mi się to tak naturalne, że po prostu o tym nie napisałam. Tak, mam 23 lata i śpię z misiem :D Po prostu lubię mieć coś pod ręką, do czegoś się przytulić. Kołdra mi nie wystarcza, a mój kot nie lubi się przytulać :)



18 komentarzy:

  1. uwielbiam i znam Olcie :) jest to przewspaniała osoba, że ciesze się iż ją poznałam. Sporo mamy widzę wspólnego pasja to jedno choć ona stempluje a ja zaś zdobie farbkami ręcznie ale co do postów mam to samo jak ktoś nie czyta i zostawia linki w komentarzu :) po waszym spotakniu w Kato dowiedziałam się że rzadko się maluje to tak jak i ja :) Super wywiad konkret i tak jak być powinno co ja lubię czytać :) wszystko na miejscu i nie wchodzi się w prywate :) wielki plus za to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;-)
      Ola jest faktycznie świetną osobą, też mam z nią dużo wspólnego :D

      Usuń
  2. NIe znam tej Pani, ale zdobienie piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zdjęcia i zdobienia Oli, są takie perfekcyjne! Super dowiedzieć się czegoś więcej o blogerkach, cieszę się, że powstała taka seria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola ma taki swój charakterystyczny styl :D
      Cieszę się, że cykl się spodobał, pracuję nad kontynuacją :)

      Usuń
  4. Nie no, te paznokcie są niewiarygodnie perfekcyjnie dopracowane! Patrzę i podziwiam umiejętności osoby, która je zdobiła, coś pięknego. Kontury wzorku są ostre, jak żyleta! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, chodź i czytaj, bo Zajęczak chwali! :D

      Usuń
    2. Muszę się leczyć z Facebooka, bo właśnie chciałam zalajkować Twoją odpowiedź :D

      Usuń
    3. dziękuję ślicznie! <3 wzorek to stemple, sama go nie malowałam, ale przyznam szczerze że nie było łatwo w miarę równo wcelować w paznokcie :)

      Usuń
  5. dziękuję, że mogłam wziąć udział w tej serii Kocie! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja Ci dziękuję, że poświęciłaś na to czas :*

      Usuń
  6. Fajnie dowiedzieć się czegoś o Oli, w ogóle tak jak już mówiłam super pomysł z tym cyklem :)
    Mani Oli jak zwykle piękny, ja też uwielbiam niebieskości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, kogo zaprosić do współtworzenia kolejnych postów, bo już mi tylko jeden wywiad został do opublikowania :D

      Usuń
  7. Bardzo fajna seria, lubię czytać takie prywaty, bo dziewczyny okazują się naprawdę pozytywnymi osobami. :) I te paznokcie Oli! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny cykl, a zdjęcia u Oli to ja uwielbiam. Miło poczytać wywiad z osobą, którą zna się tylko z czytania jej bloga.
    Mani jest przecudny!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja Olą uwielbiam właśnie za tą jej szczerość <3

    OdpowiedzUsuń