niedziela, 5 października 2014

GOLDEN ROSE | PUDER DO BRWI 104

Witajcie!

Znacie coś takiego jak cringe attack? Kiedy wspominacie coś i automatycznie się krzywicie? U mnie kwaśną minę przywołują m.in. wspomnienia z czasów, kiedy o regulowaniu brwi i jakimkolwiek ich wypełnianiu nie miałam pojęcia. Na szczęście parę lat temu przyszło oświecenie i wtedy w ruch poszły cienie do powiek - na samym początku najciemniejszy matowy brąz paletki Essence Quattro 05 to die for, później ciemny brąz z duo Bell. Ostatnio zaczęła prześladować mnie myśl, że używany kolor jest trochę zbyt ciepły i wypadałoby kupić coś chłodniejszego. Z pomocą przyszła niezastąpiona Ewa - Red Lipstick Monster i jej film o wypełnianiu brwi cieniem - dzięki niemu zdecydowałam się na zakup nowości marki Golden Rose, czyli pudru do brwi.


Produkt znajduje się w kartoniku zawierającym wszelkie istotne informacje, takie jak skład czy datę ważności (w tym przypadku to 24 miesiące, ale powiedzcie - przestrzegacie tych dat przy cieniach?); oprócz kasetki z pudrem w opakowaniu znalazłam też mini-pędzelek - jak możecie się domyślić, nieszczególnie przydatny. Część ze skośno ściętym włosiem jest zbyt duża i gruba, a co za tym idzie - zbyt mało precyzyjna dla moich potrzeb, a samo włosie sztuczne i sztywne. Z drugiej strony umieszczono gąbeczkę, zapewne do rozcierania - chociaż nie wiem, co przy brwiach można byłoby rozetrzeć.


Samo plastikowe opakowanie wykonane jest solidnie, nie otwiera się samo, ale też nie połamiecie sobie na nim paznokci przy próbie otwarcia. W kosmetyczce nie wygląda tanio, a przecież daleko mu do wyższej półki cenowej - 2.5g kosztuje 9.90zł! Co prawda nie ma w nim miejsca na dołączony pędzelek, ale bądźmy szczerzy - i tak większość z nas go wyrzuciła/wyrzuci tuż po zakupie ;-)


W związku z tym, że moje naturalne brwi są dość ciemne i gęste, ale miejscami potrzebują wypełnienia, spośród siedmiu różnych wariantów wybrałam chłodny odcień ciemnego brązu - numer 104.  Na szczęście brakuje mu czerwonych nut, bardziej wpada w szarość, więc świetnie się komponuje z moimi włosami, zwłaszcza teraz, po farbowaniu. :)
Puder zaskoczył mnie świetną pigmentacją, jedwabistą konsystencją i zupełnym brakiem osypywania. Spodziewałam się czegoś bardziej miałkiego i kruszącego się, ale na szczęście kosmetyk jest dobrze sprasowany, ale miękki i z łatwością nabiera się na pędzel. Chociaż puder nie jest wodoodporny, a ja nie utrwalam go dodatkowo w żaden sposób, nałożony rano trzyma się na właściwym miejscu do samego demakijażu, nieraz nawet 12 czy 14 godzin.
Efekt na brwiach można stopniować - z łatwością uzyskamy wyraźne i mocno zarysowane brwi, a przeczesanie ich szczoteczką złagodzi natężenie koloru i krawędzie.


Odnoszę wrażenie, że w blogosferze ostatnio bardzo dużo mówi się o tym produkcie - i bardzo słusznie! Jego szeroka dostępność, niska cena oraz idąca w parze dobra jakość powinny przekonać do podkreślania brwi te dziewczyny, które jeszcze tego nie robią albo szukają idealnego kosmetyku.

Czego używacie do podkreślania brwi? Jesteście zwolenniczkami kredek, cieni czy może farbek?

45 komentarzy:

  1. Ja polubiłam się z kredką Catrice w odcieniu Date with Ashton i a razie jej się trzymam :) Wcześniej używałam cienia w kremie Permanent Taupe, ale zasechł był w słoiczku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zakupu tych cieni w kremie to się przymierzam.... Oj, dobre pół roku, albo i dłużej. Jeszcze mi się nie udało :D Permanent Taupe do brwi mi się nie nada, myślałam o On and On Bronze, ale pewnie i tak zapomnę, że chciałam :D
      Próbowałaś reanimować Duralinem? Podobno się da :D

      Usuń
    2. Nie będę kupować Duraline'a dla jednego cienia ;P

      Usuń
    3. Dobra, Siostra przyjedzie, to reanimujemy :D

      Usuń
    4. To mam go nie wyrzucać? ;)

      Usuń
    5. Pewnie, że nie, jak przyjadę, to będziemy ratować :D

      Usuń
  2. Kusi mnie strasznie wiec następnym razem jak pójdę po lakiery to przy okazji sięgnę po ten puder i po szminkę Velvet Matte:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maxi, Velvety były w promo w zeszłym tygodniu, przegapiłaś! :D Ja się załapałam ostatniego dnia, zgarnęłam cudne bordo :D
      A jak puder Cię kusi, to koniecznie daj się zwieść na pokuszenie, warto!

      Usuń
    2. Jak zawsze spóźniony zapłon:D Ale to nic:) Uważam że są warte swojej ceny:D

      Usuń
    3. A to fakt, zdecydowanie :D Spodziewałam się, że będą bardziej matowe, ale odciskam chusteczką i jest super :DD

      Usuń
  3. Ja ostatnio świata nie widzę po za zestawem do brwi ze Sleeka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nim akurat przyjemności nie miałam, w ogóle po początkowym zachwycie Sleekiem jakoś mi przechodzi :D

      Usuń
  4. No sporo ostatnio o tych pudrach się pisze. :) Ten kolor 104 fajnie wygląda, chyba by mi pasował, więc pewnie w końcu się skuszę, ale na razie jeszcze mam paletkę z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się skusisz, to daj znać, czy jesteś zadowolona :)

      Usuń
  5. Aktualnie puder GR wyparł u mnie wszelkie inne produkty do podkreślania brwi, też używam odcienia 104, jest chyba najbardziej uniwersalny wśród wszystkich dostępnych i świetnie się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, czytałam u Ciebie :D Twoje zdjęcia pomogły mi ostatecznie wybrać kolor :D :*

      Usuń
  6. Cat, a gdzie w Opolu mogę dorwać to małe cudo? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stoisku Golden Rose w CH Karolinka, możliwe, że też w Perfumerii Nina w Realu na Sosnkowskiego - to ta sama właścicielka, z tego co wiem :D

      Usuń
    2. Cat produkty GR można dostać w Opolu również w Astorze. Nie jest to może taka ilość kosmetyków jak na ich wyspach ale szminki, mini lakiery czy pudry do brwi można dostać :) ostatnio je oglądałam i są w stałej cenie 8,90 także musisz zajść zobaczyć !

      Usuń
    3. O proszę, dobrze wiedzieć! :) Widziałam już małe Miss Selene w drogeriach, ale nie wiedziałam, że są też inne produkty : )

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Brew znaczy? :D Ma dziś wolne, ale ten puder na pewno będzie w ulubieńcach, to wtedy pokażę na żywo, na filmie znaczy (shameless self promotion :D), zgoda? :)

      Usuń
  8. Przez wiele lat nic nie robiłam ze swoimi brwiami. Jakiś czas temu odkryłam cienie. Obecnie używam paletki Catrice do brwi, ale puder Golden Rose wygląda interesująco. Chętnie go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam dużo dobrego o tej paletce, ale jakoś nigdy się nie skusiłam :)

      Usuń
  9. Słyszalam o nim wśród youtuberek sporo :) Chyba zostaje przy kredce narazie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz swój sprawdzony produkt, to faktycznie - po co zmieniać : ))

      Usuń
  10. Trzeba zająć się wreszcie swoimi brwiami. Muszę znaleźć jakiegoś guru makijażowego i się nauczyć podstaw!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, moje brwi to była/jest porażka, ciągle nad nimi pracuję i raz jedna jest jak trzeba, raz druga :D
      Myślę, że dużo mogą Ci pomóc filmy Ewy (jej kanał podlinkowałam w poście), ona jest takim moim guru jeśli o brwi i inne kwestie kosmetyczne chodzi. A na pierwsze regulowanie chyba najlepiej wybrać się do kogoś, kto się zna :D

      Usuń
  11. Przymierzam się do zakupu, ale nie wiem czy dobiorę odpowiedni odcień. Muszę udać się do sklepu, bo wolę nie ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że stacjonarnie będzie Ci najłatwiej podjąć decyzję :) 104 uznana została za najbardziej uniwersalną, jeśli nie ma się skrajnego typu urody (bardzo jasnego/ciemnego), powinna pasować. Jakby co, świetne zdjęcia i odwzorowanie kolorów znajdziesz u My Little Pleasures :)

      Usuń
  12. Gdy już skończy się "październik miesiącem bez zakupów kosmetycznych" będę się musiała nad nim zastanowić. Lubię kosmetyki do brwi w formie cieni i pudrów dużo bardziej niż korektory w formie tuszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie taka idea października by nie wyszła, ale polecam skusić się na ten puder w listopadzie :D

      Usuń
  13. Ja do brwi używam cienia Maybelline Color Tattoo uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mnóstwo osób tego właśnie używa :D U mnie kolorystycznie by chyba nie pasował : )

      Usuń
  14. Ogólnie sporo w blogosferze Golden Rose, a ja prócz jakichś ich mini lakierów sto lat temu, nigdy nie miałam do czynienia z tą marką, ani nie widziałam też jej nigdzie u siebie, a szkoda bo ten cień do brwi wygląda ciekawie - ciężko o takie chłodne brązy, pozbawione czerwonych tonów.
    Ja chyba niezbyt przestrzegam daty przydatności przy cieniach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to koniecznie muszę Cię zaopatrzyć w zestawik, w końcu masz tutaj wysłannika, nie? :D
      Ja w ogóle, jeśli o cienie chodzi - nie wyobrażam sobie wyrzucić palety, tej 120 cieni, bo nie zużyłam jej w 2 lata. :D

      Usuń
  15. a tam jest jakiś szablonik ktory pomoże nam sie umalować? jakoś nie wyobrażam sobie precyzji przy używaniu takiego cienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie ma szablonu - myślę, że to dobrze. Trudno byłoby przecież dopasować szablon dla każdego typu twarzy i do osobistych preferencji, a z pomocą skośnego pędzelka naprawdę nie jest trudno 'zrobić' brwi precyzyjnie. Nie widziałam chyba nigdy w życiu kogoś, kto malowałby je od szablonu :)

      Usuń
  16. Hej :)
    Chętnie bym go wypróbowała, ale czy po nałożeniu nie widać tego pudrowego efektu jak przy wypełnianiu brwi cieniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grumpy, jak dobrze Cię widzieć znów! ♥
      Wydaje mi się że nie, to znaczy - ja od zawsze używam tylko cieni, więc nie widzę pudrowego efektu, ale hm, efekt możesz zobaczyć na 'żywo' na moim yt na przykład, we vlogu mam nałożony puder na brwi :D Myślę, że puder jest po prostu naturalny, jakkolwiek to brzmi :)

      Usuń
  17. Wszystko tylko nie farbki ;) Brwi podkreślam głównie cieniami i kredką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niezastąpiona Ewa i maxineczka polecam również ;) JA osobiście wolę wosk ;)

    OdpowiedzUsuń