czwartek, 6 sierpnia 2015

PAZNOKCIE | VIOLET CRUSH

Witajcie!

Zmycie marynarskiego zdobienia, które pokazywałam Wam w poprzednim poście, oznaczało zmalowanie nowych (jak ja to mówię) cukierków. I tym razem to dosłownie cukierki - w ruch poszły pastelowe kolory i cukrowe wykończenia.


W tym zdobieniu zadebiutował lakier który dostałam od Natalii (♥) dobry rok, może nawet dwa temu. Leżał zapomniany w szufladzie - sama nie wiem, czemu. To Rimmel z serii Sweetie Crush, w odcieniu 011 Violet Swizzle. Wyczytałam w internecie, że to była jakaś edycja limitowana, ale chyba nie była stacjonarnie dostępna w Polsce - poprawcie mnie, jeśli się mylę. ;-)
To różowo-fioletowy lakier strukturalny o piaskowym/cukrowym wykończeniu i srebrnych podtonach. Dobrze będzie to widać na jednym ze zdjęć - w buteleczce widać to płynne srebro. Ma szeroki, puchaty pędzelek, który świetnie rozkłada lakier o niezbyt gęstej konsystencji na paznokciu. Dwie warstwy wystarczą do pełnego krycia, wysycha szybko (nawet w 40-stopniowych upałach), a o trwałości oczywiście się jeszcze nie wypowiem, bo paznokcie pomalowałam raptem kilka godzin temu ;-)


Żeby paznokcie nie były mdłe, dwa paznokcie pomalowałam lakierem Cake Pop od Orly, a na nim lakierem OPI Anti-bleak odbiłam kwiaty z płytki Born Pretty Store BP-28. Oczywiście lakier OPI nie jest przeznaczony do stemplowania, ale całkiem dobrze poradził sobie z zadaniem - jest dobrze napigmentowany ;-) 
Do stemplowania użyłam, zamiast swojego klasycznego stempla, wersji Jumbo od B. Loves Plates - tego, który przypomina Creative Shop. Bardzo dobrze zbiera i odbija wzory, guma jest wystarczająco miękka i sprężysta, a uchwyt, którego się obawiałam, świetnie leży w dłoni.

BP-28 to kolejna z okrągłych płytek BPS, więc wymiary są dokładnie takie same. Od poprzedniej, marynarskiej, różni się układem wzorów - koło podzielono na 4 części, z czego 3 to całopaznokciowe wzory, a jeden (z uwagi na numer płytki) jest ograniczony do mniej więcej 3/4 miejsca.


Tym razem wszystkie wzory odbijają się dobrze, z żadnym nie miałam większych problemów. Ten poniżej kwiatków jest najbardziej problematyczny, ze względu na duże powierzchnie wzorów, ale nawet on dobrze przenosi się na paznokcie, co pewnie jeszcze Wam pokażę.
Płytka kosztuje 2,99$, dostaniecie ją tutaj. Wciąż oczywiście obowiązuje mój kod zniżkowy na 10% - EWX31.


Jak podobają się Wam moje nowe cukierki? ;-)

27 komentarzy:

  1. Piękny jest ten lakier, ja nigdy nie widziałam go w drogeriach ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, dlatego wydaje mi się, że w Polsce nie był dostępny - zwłaszcza, że nie ma recenzji na polskich blogach. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Brakowało mi takich słodkich paznokci : D

      Usuń
  3. przecudne :)
    http://andzelika-rosenberger.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wygląda taki piaskowo - stemplowy mix! Płytka rewelacyjna - czemu ja jej jeszcze nie mam ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rimmel robi lakiery piaskowe? A to Ci niespodzianka! Piękny odcień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wygląda, że kiedyś robił : ) I jak przejrzałam pozostałe kolory, to połowę bym chciała : D

      Usuń
  6. cudo! ten piasek jest piękny, a połączenie ze stemplem daje przesłodki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. koteczku Twój mani znów zachwyca!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, ale super Ci to wyszło :) Bardzo w moim stylu :) Prześlicznie! To się nazywa sztuka. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, aż się zarumieniłam : D Dziękuję! ♥

      Usuń
  9. Piękności, piaski z tej serii wyglądają fajowo. Ładny wzór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygarnęłabym chętnie jeszcze przynajmniej różowy : D

      Usuń