piątek, 15 stycznia 2016

B. LOVES PLATES | B. A RAINDROP & B. A LILAC SWEATER - STAMPING POLISH

Witajcie! 

Kontynuuję swatchowanie i testowanie dla Was lakierów do stemplowania marki B. Loves Plates - tym razem wracamy do jesiennej, metalicznej kolekcji Let's Fall in Love. W jej skład wchodzi 6 lakierów o numerach od BLP17 do BLP22: ciemnoszary B. A Twilight, niebieski B. A Raindrop, zielony B. A Fairy Forest, fioletowy B. A Lilac Sweater, czerwony B. A Red Wine i pomarańczowy B. A Scary Pumpkin.

zdj. B. Loves Plates
Z okazji urodzin Ania wyposażyła moje zbiory w dwa kolejne lakiery spośród sześciu (recenzje poprzednich znajdziecie wyżej, kliknięcie w nazwy przeniesie Was do odpowiedniego posta) - B. A Raindrop i B. A Lilac Sweater. W dzisiejszym poście mam więc dla Was prezentację obu tych lakierów i oczywiście szybki test.


Technicznie mamy oczywiście do czynienia z dokładnie takim samym produktem jak zwykle, więc pozwolę sobie oszczędzić Wam szczegółów - na pewno dokładnie znacie już specyfikację tych buteleczek. ;-) Liczy się to, co w tych buteleczkach zostało zamknięte. W przypadku bohaterów dzisiejszego posta są to metaliczne lakiery dedykowane do stemplowania. Nie dajcie się jednak zmylić - są dobrze napigmentowane i zarazem na tyle płynne, że można spokojnie używać ich do normalnego malowania paznokci! Zwłaszcza ten okres karnawałowo-studniówkowy sprzyja takim błyskotkom, więc zamiast kupować drugi, identyczny lakier, spróbujcie pomalować paznokcie którymś z nich.



B. A Raindrop to jakby błękitna baza naładowana srebrnymi i ciemnoniebieskimi drobinkami, co sprawia, że lakier wygląda jak płynny metal. W rzeczywistości jest troszkę ciemniejszy, niż na powyższym zdjęciu (dobrze oddany jest na zdjęciu na samej górze posta). Jak każdy chyba metalik najlepiej wygląda na ciemnych lakierach bazowych - to one pozwalają mu niesamowicie błyszczeć. 
Wzór pokryty lakierem bez zarzutów przenosi się na stempel, a potem na paznokieć, ale przy czyszczeniu skórek i płytki drobinki mogą migrować, dlatego płytkę dobrze jest wytrzeć wacikiem nasączonym zmywaczem, pocierając w różnych kierunkach, a paznokieć zabezpieczyć warstwą lateksu czy bazy peel-off.

Jak sami widzicie - na białej bazie lakier wygląda dobrze, ale jednak zdecydowanie lepiej prezentuje się na czarnej. To chyba urok wszystkich metalików. Raczej nie polecałabym nakładać je na brokatową czy metaliczną bazę, bo mogą 'zginąć' - są troszkę egoistyczne i najbardziej lubią być jedyną gwiazdą show. ;-)





B. A Lilac Sweater to idealnie wrzosowy lakier ze srebrnymi drobinkami. Kiedy patrzę na zdjęcie z lewej nie mogę powstrzymać myśli, że wygląda jak żywa, iskrząca, płynna masa. A to tylko zbliżenie na zawartość buteleczki!
Tak jak w przypadku poprzednika czy innych metalicznych lakierów - trzeba pamiętać o zabezpieczeniu skórek i porządnym doczyszczeniu płytki, bo srebrne drobinki lubią zostawać na płytce, zwłaszcza w bardziej skomplikowanych, drobnych wzorach.



B. A Lilac Sweater na białej bazie wygląda całkiem dobrze, jak zwykły, fioletowy lakier. Oczywiście znów - na ciemnej nabiera mocy i pięknie lśni.

Moja zbieracza natura mówi mi, że pozostałe dwa odcienie też niedługo wpadną w moje ręce - co prawda nie mam zielonego pojęcia, kiedy i przede wszystkim co będę nimi stemplować (bo jak często sięga się po kolory w stemplowaniu?), ale chcę i już. Bo ładne.
Jeśli Wam również wpadły w oko, to cały set lakierów z jesiennej kolekcji dostępny jest na allegro w cenie 85,90 zł, natomiast pojedyncze lakiery kosztują 15,90 zł. ;-)

11 komentarzy:

  1. Wszystkie są piękne *_* ja na razie mam tylko B. A Lilac Sweater ale na pewno jeszcze jakiś dokupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto : D Ja co prawda tych kolorowych lakierów do stempli używam bardzo rzadko, ale mam, to się liczy :D

      Usuń
  2. Cała seria jest cudowna :) Mnie brakuje jedynie jakiegoś różu bo ani w tej serii ani w tej letniej nie ma typowego różowego odcienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właaaśnie, róż! Podejrzewam, że Ania coś wymyśli ; )

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mówię to za każdym razem, gdy Ania wypuszcza nową kolekcję : D

      Usuń
  4. Może nie mam dużego doświadczenia w stemplowaniu, ale lakiery od B. są jednymi z najlepszych jakie kiedykolwiek używałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia - wcześniej stemplowałam lakierami z GR i Wibo, widać ogromną różnicę!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. I dość wyjątkowy, nie widziałam nigdy fioletowego metalika do stempli : D

      Usuń
  6. niebieski był jednym z pierwszych metalików kupionych od Ani, a fiolet jest pierwszy na wishliście ;) obydwa są piękne :)

    OdpowiedzUsuń